Sport.pl

Wzloty i upadki hokeja na lodzie w Toruniu [ZDJĘCIA]

Wycofanie zespołu Nesty Karaweli w PLH oznacza koniec kolejnej próby stworzenia w Toruniu mocnego klubu hokeja na lodzie.
Tym razem miało być inaczej niż w przeszłości. To, że większość udziałów w spółce miała gmina, powinno gwarantować stabilną sytuację finansową oraz przejrzystość finansów. I właśnie ze względu na dbałość o to Nesta Karawela została z rozgrywek wycofana. Jak wyglądało kilka ostatnich lat toruńskiego hokeja?

Odbudowa po pierwszym kryzysie hokeja w Toruniu

Luty 2010 r. Wtedy w Toruniu panował hokejowy optymizm. Wydawało się, że w klubie jest wszystko co niezbędne do tego, by stopniowo z roku na rok rozwijać zespół. Byli sponsorzy zapewniający budżet wystarczający do przetrwania. Była też ciekawa grupa zawodników. I były sukcesy - choć w I lidze.

Na trybunach niestety pusto

Wrzesień 2010 r. Torunianie grają mecz I ligi z Legią Warszawa. Tu już widać było problem. Toruń hokej lubi i ceni - pod warunkiem, że mecz toczy się o wysoką stawkę, a drużyna aspiruje do walki o medale. Kiedy tak było w przeszłości, na Tor-Torze bywały tłumy. Kiedy wielkich emocji nie ma, brakowało również kibiców.

Prezentacja hokeistów Nesty Toruń Prezentacja hokeistów Nesty Toruń Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Klub się nie poddaje. Szuka pieniędzy gdzie może

Prezentacja przed rozpoczęciem sezonu 2011/12. W klubie słychać coraz głośniej o problemach finansowych, ale grupa naprawdę ambitnych działaczy - m.in. z prezesem Bogdanem Rozwadowskim - się nie poddaje. Klub walczy w krajowej elicie, walczy o sponsorów, szuka firm chętnych do reklamy.

Kibice na lodowisku w Toruniu, gdzie w środę zagra Zagłębie Kibice na lodowisku w Toruniu, gdzie w środę zagra Zagłębie Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Kibice wracają, ale jest ich za mało

Początek sezonu 2011/12. Wśród kibiców ożywienie. Zapala się światełko w tunelu. Wtedy wyglądało na to, że Nesta jest w stanie przetrwać czasy sponsorskiego kryzysu m.in. dzięki fanom na Tor-Torze. Nic z tego. Później okazuje się, że wpływy ze sprzedaży biletów są znacznie mniejsze niż spodziewano w klubie.

Radość toruńskich hokeistów po zdobyciu MP juniorów. Ich filarem był Kamil Kalinowski. Radość toruńskich hokeistów po zdobyciu MP juniorów. Ich filarem był Kamil Kalinowski. Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Ostatnia radość - Sokoły. Co z nimi dalej?

Wiosną tego roku nastroje nieco poprawia wielki sukces toruńskich Sokołów. Klub traktowany niczym kuźnia talentów dla Nesty Karaweli wygrywa mistrzostwo Polski juniorów. Gwiazdą jest król strzelców - Kamil Kalinowski. Gracze Sokołów, talenty jakich mało, szybko trafiają do odmłodzonej Nesty, ale już mogą zacząć szukać innych klubów. W Toruniu klubu w PLH nie będzie.

Tak Toruń dochodzi do paradoksu. Ma prawdopodobnie najlepszą bazę hokejową w Polsce (efektowne lodowisko, dwie tafle) oraz teoretycznie najlepszą grupę juniorską w kraju. Jednak nie będzie miał drużyny w lidze.