Sport.pl

Polski Cukier/ SIDEn spotka się z graczem, który go zirytował

Kiedy Polski Cukier/ SIDEn pierwszy raz budował swój mocny zespół, jego prezes Piotr Barański chciał, by podkoszowym zespołu był Wojciech Żurawski. Nie udało się - po historii, jakiej toruński klub nigdy wcześniej i później nie przeszedł.
W niedzielę Żurawski będzie miał okazję grać przeciwko PC/ SIDEn. Torunianie podejmą w przedostatnim meczu sezonu zasadniczego I ligi Stal Ostrów Wielkopolski.

Dwa lata temu 37-letni dziś środkowy był transferowym priorytetem PC/ SIDEn. Ma niespełna 2 metry wzrostu, ale jest silny, świetnie się ustawia i wie, jak wykorzystać wiele lat doświadczeń z gry w krajowej elicie. To specjalista od zbiórek - w tym sezonie ma ich średnio ponad 9. Jeśli rzuca, to myli się rzadko. W tym sezonie ma aż 62-procentową skuteczność z gry.

Graczem PC/ SIDEn nie został. Gdy latem 2011 r. klub zorganizował konferencję, na której Żurawski miał podpisać kontrakt, przy stole go zabrakło. Zrezygnował w ostatniej chwili. Choć zadeklarował, że zwiąże się z Toruniem, w ostatnich chwili wybrał ofertę innego klubu. PC/ SIDEn został wtedy w fatalnej sytuacji - gdy ustalono warunki umowy z Żurawskim, nie szukano dla niego alternatywy. Gdy się wycofał, klub został z niczym.

Ewentualne zwycięstwo PC/ SIDEn nad Stalą może dać torunianom nawet czwarte lub piąte miejsce przed fazą play-off.

Mecz PC/ SIDEn - Stal w niedzielę o g. 19.30 w hali przy ul. Grunwaldzkiej.