Sport.pl

Głębia Polskiego Cukru/ SIDEn przed Spójnią i derbami Pomorza

Jeśli jutro Polski Cukier/ SIDEn zdoła na wyjeździe pokonać Spójnię Stargard Szczeciński, nagle otworzy się przed nim perspektywa wysokiego miejsca przed fazą play-off. A jeszcze ważniejszy może być środowy mecz w Toruniu, z Astorią Bydgoszcz.
Ósma pozycja PC/ SIDEn po 25 spotkaniach jest złudna. Z jednej strony to zaledwie punkt więcej niż dwunasty w I lidze Znicz Pruszków. Z drugiej - torunianom brakuje tylko jednego punktu, by być na piątym miejscu. A jest o co walczyć. PC/ SIDEn, mimo ostatnich przeciętnych wyników, jest ciągle postrzegany jako zespół, który może w play-off być groźny dla wszystkich. Ósme miejsce skazuje drużynę na walkę w ćwierćfinale ze Śląskiem Wrocław, który jest praktycznie pewny awansu do Tauron Basket Ligi.

PC/ SIDEn coraz lepiej wykorzystuje głębię swojego składu - tak szeroki skład ma dziś niewiele klubów I ligi. Możliwości kadrowe torunian są na tyle duże, że poza pierwszą piątką ekipy Grzegorza Sowińskiego są gracze o życiorysie wyjątkowym jak na ten szczebel rozgrywek. Rezerwowymi są Bartosz Bochno mający w ostatnich sezonach pewne miejsce w PGE Turowie Zgorzelec, z którym zdobywał medale w Tauron Basket Lidze. Na kluczowego gracza podkoszowego wyrasta Wojciech Barycz - kiedyś uważany za jeden z największych talentów w Europie. Rezerwowym jest teraz także Aleksander Perka - jeszcze w ub. sezonie czołowy silny skrzydłowy I ligi.

O ile ewentualna porażka w Stargardzie jeszcze w planach PC/ SIDEn nie będzie wstrząsem, to już w środę torunianie nie mogą pozwolić sobie na przegrany mecz z Astorią Bydgoszcz (środa, g. 18.30). W swojej hali zespół Sowińskiego musi wygrać już wszystkie spotkania - bonusem będzie to, co zdobędzie na wyjazdach.

Astoria to rywal niewygodny, nieprzewidywalny. Największym problemem będzie były gracz toruńskiego zespołu Mateusz Bierwagen. Wybuchowy strzelec nie jest typem gracza zdobywającego seriami punkty z dystansu - rzuca rzadko i niezbyt skutecznie - ale za to dzięki swojej sile i sprawności większość akcji kończy pod koszem. Odpowiedzią na sprytnego Bierwagena może być jednak Jacek Jarecki - gra na tej samej pozycji, jest równie silny i ma za sobą najlepszy mecz w tym sezonie. W sobotę przeciwko MOSiR Krosno zdobył 24 punkty przy świetnej skuteczności rzutów z gry.