W sobotę szczególnie ważny mecz dla PC/SIDEn. Czas Barycza?

To może być kluczowy mecz dla Polskiego Cukru/ SIDEn w walce o play-off. Torunianie w sobotę podejmują Polonię Przemyśl i choć nie zachwycają, muszą wygrać.
W ostatnim meczu w I lidze PC/SIDEn miał zaskakujące problemy z najsłabszym kadrowo AZS Poznań. Dopiero agresywniejsza gra w obronie w drugiej połowie dała torunianom sukces.

Do składu wrócić powinien już kontuzjowany w ub. tygodniu Aleksander Perka. Skoczny skrzydłowy bardzo przyda się torunianom w sobotę, bo Polonia to zespół trudny - 10. miejsce, jakie teraz zajmuje w I lidze, może być mylące.

Nie brak w jej drużynie koszykarzy bardzo wartościowych. Wysoki Dariusz Wyka jest w zainteresowaniu kilku klubów Tauron Basket Ligi. Choć zazwyczaj ma nad rywalami przewagę wzrostu - ma ok. 208 cm - to bardzo dobrze panuje nad piłką, chętnie rzuca z dystansu. Uchodzi za trudnego obrońcę. Zbiera najwięcej piłek w Polonii (śr. 7,1) i średnio blokuje nawet ponad 2 rzuty rywali.

W Przemyślu nie brakuje twardych graczy podkoszowych. Sporą uwagę poświęcać trzeba Wyce, pracowity pod tablicami jest świetnie walczący o zbiórki Artur Mikołajko, a aktywni pod tym względem bywają także zawodnicy obwodowi.

Z drugiej strony Polonia często zawodzi w defensywie. Jej podkoszowy Tomasz Zabłocki koncentruje się głównie na zdobywaniu punktów, a gdy z parkietu schodzi Wyka, brak w drużynie wysokiego środkowego. Groźny w ataku z kolei zawsze jest potrafiący seriami zdobywać punkty Grzegorz Kukiełka.

Dla Polonii to równie istotne spotkanie jak dla PC/SIDEn. Drużyna z Przemyśla jest na 10. miejscu w tabeli, ale ma tylko punkt straty do siódmych torunian. Z kolei PC/SIDEn jest tylko krok od tego, by przebić się w tabeli nawet na czwarte miejsce. Zajmujący teraz tę lokatę PBS MOSiR Krosno ma z kolei punkt więcej niż zespół Eugeniusza Kijewskiego. Możliwe, że ten będzie miał w sobotę okazję do większej rotacji podkoszowych niż dotychczas. Od kilku spotkań wraz z zespołem jest zatrudniony przez klub w styczniu Wojciech Barycz. Wysoki gracz, który kiedyś był wielką nadzieją polskiej koszykówki, a później zmagał się z kontuzjami, mógłby rozwiązać problemy PC/SIDEn pod tablicami. Wrócił do zdrowia po zabiegu nogi, ale dotychczas jego debiut blokowało przeziębienie. Jeśli mający 208 cm Barycz będzie w składzie zespołu Kijewskiego, może występować zarówno jako środkowy, jak i silny skrzydłowy.

Początek sobotniego meczu w hali przy ul. Grunwaldzkiej o godz. 18.30.