Problem PC/SIDEn: zbyt wielu obwodowych, a pod koszem pusto

Nadmiar graczy obwodowych, ale deficyt wysokich i gotowych bić się o piłki pod tablicą - to teraz główny problem toruńskiego Polskiego Cukru/SIDEn.
Po porażce w Kutnie jest znów dopiero na 8. miejscu tabeli I ligi. W niedzielę ważny mecz z AZS Poznań.

Torunianie przegrali w Kutnie z AZS nieznacznie - 74:67. Spowodowała to przede wszystkim dyspozycja pod tablicami. AZS zaliczył aż 16 zbiórek więcej niż PC/SIDEn. Ten ma teraz w składzie wielu graczy obwodowych, ale akurat pod samą tablicą wybór jest niewielki. Świetnie w tym sezonie gra pracowity oraz zaskakująco skuteczny i pomysłowy w ataku Adam Lisewski. Przeciętne mecze zalicza jednak kreowany wcześniej na gwiazdę Aleksander Perka (żadnej zbiórki przez 23 minuty gry w Kutnie), a skromne wsparcie daje też rezerwowy center Roman Szymański. Skrzydłowy Marcin Kowalewski preferuję grę kilka metrów od pola trzech sekund. W ten sposób torunianie mają niewielu typowych podkoszowych. PC/SIDEn liczy na to, że wkrótce w rotacji będzie także wysoki Wojciech Barycz, jednak w styczniu zmogła go choroba. A i on w przeszłości lepiej czuł się dalej niż bliżej centrów rywali.

Dobra gra środkowych będzie niezbędna w niedzielę, kiedy PC/SIDEn we własnej hali podejmie AZS Politechnikę Poznań. To najgorszy zespół I ligi, ale jedno ze swoich trzech zwycięstw w sezonie zaliczył właśnie podczas spotkania z PC/SIDEn. Wystarczyła do tego sprytna gra niewysokiego, mającego nieco ponad 170 cm rozgrywającego Pawła Hybiaka (25 pkt, 5 zbiórek, 7 asyst przeciwko torunianom w listopadzie) oraz aktywność Adama Metelskiego.

To center, który kilka ostatnich sezonów spędził w Tauron Basket Lidze. Teraz wrócił do rodzinnego Poznania i w I lidze jest znakomitym zbierającym. Przeciętnie co mecz trafia do niego w ten sposób ponad 12 piłek. W tej specjalności nie ma w lidze bardziej wartościowego zawodnika od środkowego AZS. Najlepszy pod tym względem w PC/SIDEn Lisewski ma średnią 8.

Po 21 spotkaniach w tym sezonie PC/SIDEn ma 32 punkty. Jest dopiero na 8. miejscu w lidze. Jednak od 5. pozycji dzieli go zaledwie jeden punkt.