Historyczny mecz toruńskich koszykarek

W Eurolidze przed własną publicznością zadebiutują koszykarki toruńskiej Energi
W elitarnych rozgrywkach wcześniej brali udział laskarze Pomorzanina, ale oni swoje spotkania rozgrywali za granicą. Energa pierwszy mecz rozegrała w oddalonym o blisko 3 tys. kilometrów Orenburgu. Dzisiaj o godz. 19 wreszcie zawody zostaną rozegrane w Toruniu.

Toruńskie koszykarki podejmą w hali przy ul. Bema turecki zespół Agu Spor. Rywalki na inaugurację zmierzyły się z jednym z kandydatów do zwycięstwa w Eurolidze - Fenerbahce Stambuł. Agu Spor po zaciętym spotkaniu przegrał z faworytem tylko 78:84. 26 punktów w tym spotkaniu zdobyła Tanisha Wright, która ma za sobą występy m.in. w Lotosie Gdynia.

Zespół turecki opary jest głównie na zawodniczkach zagranicznych. Obok Amerykanki wiodące role w drużynie pełnią Greczynka Styliani Kaltsidou, Słowaczka Ivana Jalcova oraz Hiszpanka Laura Nicholls. W zespole Agu Spor występuje Aleksandra Khomenczuk. Rosjanka jest najwyższą koszykarką w swojej drużynie - ma 2 metry i 2 centymetry.

W obozie toruńskim panują bojowe nastroje. Po znakomitym, ale przegranym spotkaniu z Nadieżdą 63:65 Energa pokazała, że może powalczyć z każdym rywalem. Choć faworytkami są Turczynki, to podopieczne Elmedina Omanicia są w stanie nawiązać wyrównaną walkę z Agu Spor. Do zespołu wróciła po chorobie Małgorzata Misiuk. Niestety, Energa zagra osłabiona brakiem kontuzjowanej Jeleny Velinovic. Serbka podczas meczu w Rosji doznała kontuzji kolana i w środę będzie miała badanie rezonansem magnetycznym, które wykaże, jak poważny jest to uraz.

Początek meczu w hali przy ul. Bema dzisiaj o godz. 19.