2986 kilometrów na mecz. Energa debiutuje dzisiaj w Eurolidze

O godz. 15 w Orenburgu swój pierwszy mecz rozegrają koszykarki Energi. Zdecydowanym faworytem tego pojedynku są Rosjanki
- Kiedyś zagramy w Eurolidze. Daję wam słowo - tak mówiła kilka lat temu lokalnym dziennikarzom dyrektor toruńskiego klubu Krystyna Bazińska. Mało kto wierzył w te zapowiedzi i raczej przyjmował te słowa z uśmiechem na twarzy. Dzisiaj marzenia, plany i wielka determinacja całego zespołu zostanie nagrodzona. Energa zadebiutuje bowiem w prestiżowych rozgrywkach Euroligi. O godz. 15 w dalekim Orenburgu katarzynki zagrają z jednym z faworytów rozgrywek, miejscową Nadieżdą.

Miasto w Rosji położone jest blisko granicy z Kazachstanem. Odległość między Toruniem a Orenburgiem drogą samochodową wynosi aż 2986 kilometrów. Podopieczne Omanicia dostały się do Rosji drogą lotniczą.

Zespół Nadieżdy prowadzi grecki trener Georgius Dikeoulakos, który w 2011 roku był szkoleniowcem Lotosu Gdynia. W zeszłym sezonie drużyna z Rosji awansowała do turnieju finałowego Euroligi, eliminując po drodze m.in. Wisłę Can/Pack Kraków.

Gwiazdą Nadieżdy jest DeWanna Bonner. Amerykanka w poprzednich rozgrywkach Euroligi zdobywała średnio 16,9 punktu i 8,4 zbiórki na mecz.

Każdy inny wynik niż pewna wygrana gospodyń będzie sensacją.

Torunianki z kolei podejdą do tego pojedynku na luzie. Nikt od Energi nie oczekuje wygranej. Do Orenburga z zespołem nie poleciała chorująca ostatnio na zakrzepicę żył Małgorzata Misiuk. Jednak w niedzielnym pojedynku w Polkowicach z CCC będzie już brana pod uwagę przy ustalaniu składu.

Relację tekstową z meczu w Orenburgu można śledzić od godz. 15 na stronie www.fibaeurope.com



Dotychczasowe występy koszykarek Energi w Eurolidze

Tereza Peckova

(70 spotkań, 438 punktów)

Tijana Ajdukovic

(11 spotkań, 81 punktów)

Maurita Reid

(10 spotkań, 171 punktów)

Małgorzata Misiuk

(7 spotkań, 14 punktów)

Katarzyna Suknarowska

(1 spotkanie, 0 punktów)