Koszykarki z Bydgoszczy chcą zatrzymać rozpędzoną Energę

W niedzielę koszykarki Energi zagrają najważniejszy mecz w pierwszej rundzie. Podopieczne Elmedina Omanicia w derbach Pomorza podejmą Artego Bydgoszcz.
Oba zespoły od kilku lat rywalizują między sobą o brązowy medal. W dwóch ostatnich latach to bydgoszczanki były lepsze. W tym sezonie wszystko wskazuje na to, że oba kluby znów będą ze sobą rywalizować, ale tym razem najprawdopodobniej o awans do finału Tauron Basket Ligi Kobiet.

- Energa zbudowała bardzo silny skład i jest faworytem tego pojedynku. My postaramy się powalczyć i sprawić niespodziankę. Wyciągnęliśmy wnioski z przegranego pojedynku w Gorzowie i drugi raz tak źle nie zagramy - powiedział Tomasz Herkt, trener Artego.

Szkoleniowiec z Bydgoszczy może trochę narzekać na kłopoty personalne. Z zespołu zwolniono bowiem Monet Tellier, która nie zgłosiła kontuzji dłoni przed podpisaniem kontraktu z Artego. Klub już ma na oku zawodniczkę, która wzmocni bydgoski zespół. Jednak w niedzielnym meczu w Toruniu jeszcze nie zagra. Za to do składu wróci Ewelina Gala, która narzekała na drobny uraz w kolanie.

W Enerdze też trener Omanic nie może spać spokojnie. W ostatnim spotkaniu z powodu urazu pleców nie zagrała Tijana Ajdukovic, a kolano znów dało sobie znać w przypadku Róży Ratajczak. Jednak jest duża szansa na to, że obie zagrają w meczu przeciwko Artego.

Koszykarki z Torunia w tym sezonie jeszcze nie przegrały i bardzo chcą podtrzymać tę passę. - Mecz z zespołem z Bydgoszczy zawsze jest ważny. Spodziewam się ciekawego i zaciętego pojedynku. Drużyna liczy też na duże wsparcie z trybun - powiedział Omanic.

Początek meczu Energa - Artego na halu przy ul. Bema w niedzielę 2 listopada o godz. 17.