Zbiórki kluczem do wygranej nad Energą

Niespodzianki w hicie nie było. Naszpikowana gwiazdami Wisła-Can Pack Kraków miała pod samym koszem zbyt wiele atutów dla toruńskiej Energi.
W przeszłości drużynie Elmedina Omanicia udawało się kilka razy zaskakiwać krakowianki w ich hali, ale w sobotę nie było żadnych wątpliwości, która z drużyn jest mocniejsza. toruniankom zabrakło atutów, by sprostać szerokiej kadrze wiślaczek.

Energa jeszcze w pierwszej kwarcie miała siły na to, by agresywną obroną ograniczać swobodę Wisły, jednak później gospodynie do perfekcji wykorzystywały swoje podkoszowe. Torunianki w drugiej połowie próbowały znów odwrócić losy meczu ostrzejszą defensywą, jednak kończyło się to przewinieniami i rzutami wolnymi dla gospodyń. Te przede wszystkim rozbiły Energę pod tablicą. Środkowe i skrzydłowe Wisły nie dały rywalkom żadnych szans. Zaliczyły aż 60 zbiórek przy tylko 25 ze strony drużyny Omanicia. Najwięcej, ale tylko sześć, zaliczyła wśród torunianek Nicole Michael. Więcej od niej miały aż cztery koszykarki Wisły.

Niezależnie od porażki, Energa jest na czwartym miejscu w lidze.

Wynik meczu

Wisła - Energa 77:57

Kwarty: 13:16, 19:9, 22:12, 23:20

Energa: Ross 14 (1), Michael 11 (1), Koc 5, Tłumak 5 (1), Idczak (1) oraz Misiek 18, Krawiec 1, Kowalska 0, Płonka 0, Ratajczak 0.