Sport.pl

Hit disco-polo pobudza koszykarki Energi. "To rytuał, który daje kopa"

Dlatego przed meczami torunianek zawsze brzmi "Ona tańczy dla mnie"
Tak nazywa się hit zespołu Weekend. Bez "Ona tańczy dla mnie" koszykarki z Torunia nie wyobrażają sobie wyjścia na mecz. - Daje nam pozytywnego kopa - mówi kapitan Energi, Emilia Tłumak.



Dlatego przed każdym meczem w hali przy ul. Grunwaldzkiej, hit zespołu Weekend brzmi podczas rozgrzewki. Koszykarki chcą też, by podobnie było przy meczach wyjazdowych. Ostatnio, w Bydgoszczy, nie było z tym problemu, bo okazało się, że tę piosenkę uwielbiają też zawodniczki Artego.

- To jest przyjemne dla ucha. Myślę, że wszystkie mamy tak zakodowane, że ten przebój nas mobilizuje. Bokserzy też przed walka mają możliwość wychodzenia na ring w rytm swojej ulubionej piosenki. Z nami jest podobnie. Ona nas pobudza - powiedziała amerykańska zawodniczka Energi Nichole Michael. - To nie jest tak, że ten kawałek lubi jedna czy dwie koszykarki. My wszystkie chcemy, by ta piosenka była puszczana w trakcie rozgrzewki. To taki nasz rytuał - śmieje się kapitan toruńskiej drużyny Tłumak.

Okazuje się, że przebój "Ona tańczy dla mnie" jest bardzo popularny wśród polskich drużyn. - Jestem fanem muzyki disco polo. Kiedyś puściłem chłopakom w szatni tę piosenkę i od razu ją pokochali. Teraz przed meczem i po każdym wygranym obowiązkowo leci w naszej szatni - powiedział Kamil Adamek, zawodnik Podbeskidzia. - To jakiś fenomen. Nie przypominam sobie aby inny utwór tak wpadał w ucho. Jak jeździmy na mecze, to z szatni rywali też słychać "Ona tańczy dla mnie". Najlepsze jest to, że śpiewają również sami zawodnicy - powiedział Adamek.

Więcej o: