Sport.pl

Energa nie płaci, więc gwiazda koszykarek zastrajkowała

Kolejny toruński klub ma spore problemy finansowe.
Choć Energa Toruń bez problemów wygrała w sobotę ligowy mecz z AZS Rzeszów, nie to było wydarzeniem spotkania.

Okazała się nim absencja Adrianne Ross. To liderka drużyny i jedna z najlepszych zawodniczek polskiej ligi. Klub unika podania oficjalnych przyczyn jej nieobecności na meczu. Nie można ich poznać np. z internetowej strony Energi, bo ta została wyłączona do odwołania. Mówiono o drobnej kontuzji, ale przyczyna okazała się inna. Sekretu po spotkaniu nie robił trener Elmedin Omanić.

Okazuje się, że Energa ma zaległości wobec zagranicznych zawodniczek. Agent Ross zabronił jej treningów z zespołem i gry w lidze do czasu, aż klub nie spłaci należnych jej pieniędzy.

M.in. ze względu na finansowe zaległości odejście rozważał niedawno również trener Omanić.

Energa to kolejny toruński klub, który ma tej jesieni wielkie problemy finansowe. O krok od wycofania z ligi są hokeiści Nesty, niejasna jest też przyszłość piłkarskiej Elany.



Energa - AZS Rzeszów 69:48 (22:13, 20:11, 15:6, 12:18) Energa: Tłumak 15 (3), Koc 12 (1), Michael 10, Misiek 9, Idczak 6 oraz Cvetanović 9, Bell 5, Płonka 3, Ratajczak 0

Czy Omanić i liderki Energi wkrótce odejdą z toruńskiego klubu?
Więcej o: