Więcej centymetrów Energi w lidze. Toruń ma nową środkową

Radość koszykarek Energi po zdobyciu brązowego medalu w 2012 r.

Radość koszykarek Energi po zdobyciu brązowego medalu w 2012 r. (Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)

Ma niemal dwa metry wzrostu, urzeka urodą i ma być dla toruńskiej Energi środkową równie pewną jak Jelena Maksimović. Toruński klub skończył budowę drużyny na nowy sezon.
Milica Cvetanović została już oficjalnie przedstawiona jako nowa zawodniczka Energi. Ma szansę być jedną z najbardziej urodziwych koszykarek w lidze - tak już żartuje się w klubie. Może być też czołową środkową.

26-latka ma niespełna dwa metry wzrostu. Dotychczas grywała tylko na Bałkanach i w lidze węgierskiej. Wszędzie imponowała nie tylko liczbą zbiórek, ale i skutecznością rzutów z gry - zazwyczaj była ok. 60-procentową.

Co szczególnie ciekawe z punktu widzenia Energi - może grać nie tylko jako środkowa, ale i skrzydłowa. Wtedy nad swoimi rywalkami ma nawet kilkanaście centymetrów przewagi. To nowość w taktyce drużyny. Dotychczasowa pierwsza środkowa - Maksimović - była potężnie zbudowana i mogła grać jedynie na jednej pozycji. Nowa koszykarka toruńskiego klubu jest bardziej wszechstronna. Cvetanović może stworzyć ciekawą grupę podkoszowych zawodniczek Energi wraz z innymi nowymi nabytkami toruńskiego zespołu. Wcześniej klub podpisał kontrakt z Nicole Michael, która w przeszłości była liderką hiszpańskiej Gran Canarii. W ostatnim sezonie w lidze włoskiej przeciętnie notowała 10 punktów i ponad 8 zbiórek.

Hitem transferowym może być kolejna podkoszowa, Brittany Spears - w ub. roku wybrana w drafcie do ligi WNBA.

Oprócz Cvetanović Energa zatrudniła również Joannę Zalesiak. To była zawodniczka gorzowskiego AZS i MUKS Poznań. Później studiowała w Kanadzie, gdzie została jedną z najlepszych koszykarek w historii swojej uczelni. Sezon w lidze akademickiej skończyła ze świetnymi średnimi 13 punktów oraz sześciu zbiórek i asyst. Pod względem podań była jedną z najlepszych zawodniczek ligi. 24-latka prawdopodobnie zastąpi w składzie Monikę Krawiec, która kolejny raz ma problemy ze zdrowiem.

Koszykarki toruńskiego klubu wróciły już na Pomorze ze zgrupowania w Tatrach, gdzie trenowały dwa-trzy razy dziennie. Same zawodniczki przyznają, że zajęcia pod kierunkiem trenera Elmedina Omanicia były nadzwyczaj wyczerpujące.

Zobacz także
  • Elmedin Omanić wśród koszykarek. "Byłam kompletnie mokra". Tak się bawią koszykarki
  • Radość koszykarek Energi po zdobyciu brązowego medalu w 2012 r. Energa Toruń straciła Sepulvedę, więc straci też Page?
  • Adrianne Ross w przeszłości grała dla zespołu z Pruszkowa Toruń skusił gwiazdę koszykarskiej ligi hiszpańskiej!