Sport.pl

Kluby koszykarskie kłócą się o datę meczu. Tracą kibice

Według terminarza trzeci, decydujący mecz o wejście do półfinału play-off w Ford Germaz Ekstraklasie zaplanowany jest na środę 4 kwietnia. Działacze Energi chcieliby rozegrać ten pojedynek szybciej. Myśleli o sobocie - 31. marca. Na to nie chce zgodzić się klub z Rybnika
Po dwóch spotkaniach jest 1:1. Decydujący pojedynek zostanie rozegrany w hali przy ul. Grunwaldzkiej. To możliwe dzięki temu, że wyżej w sezonie zasadniczym był klub z Torunia.

Ze względu na udział Wisły Can-Pack Kraków w turnieju finałowym Euroligi terminarz ligi zakłada, że trzecie spotkania mają się odbyć dopiero 4. kwietnia. Jednak władze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet zdecydowały, że jeśli rywalizujące ze sobą kluby dojdą do porozumienia, mecz można rozegrać wcześniej.

Taki kompromis osiągnęły ekipy Lidera Matizol Pruszków i Lotosu Gdynia. Trzeci mecz tych drużyn odbędzie się w niedzielę, 1. kwietnia nad morzem. Działacze Energi zaproponowali ekipie z Rybnika, by decydujący pojedynek rozegrać w sobotę 31. marca. Działacze ROW odmówili - stwierdzili, że ten termin im nie odpowiada i chcą grać w środę 4. kwietnia.

Komentarz Filipa Łazowego

Przygnębiające jest to, co robią działacze z Rybnika. Gdzie tu myślenie o rozwoju ligi, jej popularyzacji? Na sporze klubów stracą oczywiście kibice. W środku tygodnia pracują, więc na decydujący mecz o awansie do półfinału nie będą mogli przyjść.

Więcej o: