Sport.pl

Prezes Orła: Karkosikowi nie dorastam do pięt

Wiele emocji towarzyszy półfinałowej rywalizacji w Nice Polskiej Lidze Żużlowej pomiędzy Orłem Łódź i GKM Grudziądz. Prezes tych pierwszych nie kryje, że jest kontrowersyjny i mówi to, co myśli.
Dużo emocji budzi rewanżowy pojedynek obu drużyn w Grudziądzu. Prezes Orła Witold Skrzydlewski uważa, że mecz w niedzielę, pomimo niekorzystnej pogody, mógł się odbyć. Kiedy spotkanie zostało odwołane, to łodzianie od razu podali ewentualne terminy rezerwowe. Pasował im każdy dzień poza czwartkiem, kiedy to nie mógł wystartować Jason Doyle, jeden z liderów Orła. Działacze GKM proponowali za to właśnie termin czwartkowy. - W ten dzień nie przyjedziemy do Grudziądza. Wcale nie uważam się za pana Karkosika, do stóp mu nie dorastam. Jeśli jednak w regulaminie piątek jest wymieniony jako data rezerwowa, a spotkanie mimo to wyznaczono by na czwartek, to na nie moglibyśmy przystać - oznajmił Skrzydlewski.

Ostatecznie spotkanie rewanżowe odbędzie się w środę 24 września o godz. 18. W pierwszym meczu w Łodzi Orzeł pokonał GKM 48:42.

Więcej o: