Wybity bark Emila Sajfutdinowa. Rosjanin odpocznie od żużla

Fatalnie zakończył się mecz w Gdańsku dla żużlowca Unibaksu. Świetnie spisujący się do tej pory Sajfutdinow w 12. biegu upadł na prowadzeniu. Pierwsza diagnoza lekarska wykazała wybicie barku
- Przepraszam za niedokończony mecz. Jeszcze do tego przegraliśmy. Sam nie wiem, jak szybko mi motor spod tyłka wyjechał. Nie jest źle, nic nie jest złamane - powiedział po meczu w Gdańsku Sajfutdinow. Żużlowiec Unibaksu w 12. biegu jechał na prowadzeniu, ale na drugim łuku nie opanował motocykla i upadł na tor. W tym samym miejscu problemy z płynną jazdą mieli m.in. Adrian Miedziński i Tomasz Gollob. Na pewno nawierzchnia na drugim łuku nie była równa i pojawiło się kilka dziur.

Rosjanin w poniedziałek przejdzie kompleksowe badania w Toruniu i wtedy będzie można stwierdzić, ile czasu zajmie powrót zawodnika na tor. Na pewno nie będzie to trwało dłużej niż miesiąc. Unibax w kolejnych meczach może za Sajfutdinowa zastosować zastępstwo zawodnika.

Więcej o: