Adrian Miedziński lodowym królem w Toruniu [ZDJĘCIA]

Zwycięstwem Adriana Miedzińskiego zakończyły się X mistrzostwa Torunia w żużlu na lodzie. Zawodnik Unibaksu w finałowym biegu okazał się lepszy od Artura Czai i Mateusza Kowalczyka
W zawodach zabrakło Piotra Świderskiego, który wygrał dwie podobne gale lodowe w Częstochowie i Opolu. Absencję głównego faworyta wykorzystał reprezentant gospodarzy Miedziński. W fazie zasadniczej najlepiej prezentował się Czaja, który wygrał wszystkie biegi, pokonując m.in. Miedzińskiego.

W półfinałach obaj zawodnicy pewnie wygrali i awansowali do finału. Obok nich znaleźli się Mateusz Kowalczyk i niespodziewanie Emil Pulczyński.

W decydującym o zwycięstwie wyścigu lepszy był Miedziński, który wyprzedził niepokonanego do tej pory Czaję. Trzeci metę minął Kowalczyk, Pulczyński natomiast zanotował defekt. Dopiero siódme miejsce zajął jeden z faworytów Sławomir Drabik.



Dla "Gazety"

Adrian Miedziński

To była przede wszystkim zabawa. Jednak nie ukrywam, że zwycięstwo też cieszy. To doda jeszcze więcej mobilizacji przed jazdą na normalnym torze. Na lodzie już od dawna czuję się nieźle i wreszcie bieg finałowy wyszedł tak, jak sobie wymarzyłem.

not. fł



Artur Czaja

Czuję niedosyt, bo wygrałem pięć biegów, a raz byłem drugi, i to akurat w finale. Adrian był wtedy lepszy i wygrał całe zawody. Chciałbym jeździć tak samo na zwykłym torze, ale to jest niemożliwe. Bardzo lubię ścigać się na lodzie, a moim nauczycielem był Sławomir Drabik. not. fł



Sławomir Drabik

Już nie pamiętam, kiedy mi tak źle poszło. Motor był u babci i ona na niego chuchała i dmuchała, aby był w formie. Ale coś się stało. Może to ja już jestem za stary? Przede wszystkim fajna impreza i dobra zabawa. O to w tym chodzi. Nie ma spinania jak w normalnym żużlu. Tutaj jeździmy dla przyjemności, a nie dla pieniędzy i sukcesów.

not. fł



Wyniki

1. Adrian Miedziński 11+3+3 (3, 3, 3, 2), 2. Artur Czaja 12+3+2 (3, 3, 3, 3), 3. Mateusz Kowalczyk 10+2+1 (3, 2, 2, 3), 4. Emil Pulczyński 7+2+d (1, 3, 1, 2), 5. Sławomir Drabik 7+1 (2, 2, 2, 1,), 6. Krystian Pieszczek 6+1 (0, 1, 2, 3), 7. Paweł Przedpełski 5+0 (1, 0, 3, 1), 8. Wojciech Lisiecki 4+0 (2, 0, 1, 1), 9. Maksym Drabik 4 (2, 1, 1, 0), 10. Szymon Kiełbasa 3 (1, 2, 0, u), 11. Łukasz Przedpełski 2 (0, 0, 0, 2), 12. Kamil Janura 1 (d, 1, 0, u)