Władysław Komarnicki: Tylko idioci nie szanują Golloba

Tomasz Gollob bardzo poważnie traktuje podpisanie kontraktu z toruńskim Unibaxem. Już rozpoczął przygotowania do nowego, bardzo ważnego w jego karierze sezonu


Pozyskanie Golloba przez Unibax to jak na razie największy hit transferowy. - Gratuluję drużynie z Torunia. Mieć w składzie takiego zawodnika to zaszczyt. To profesjonalista, jakich mało nie tylko w sporcie żużlowym - powiedział honorowy prezes Stali Gorzów Władysław Komarnicki.

O podejściu Golloba do swoich obowiązków kibice z Torunia mogą się przekonać już teraz. Zamiast odpoczywać gdzieś nad ciepłym morzem, już w grudniu żużlowiec rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. - Mam sprawdzone metody. Na pewno motocross, siłownia, pływanie. To standard. Ale mam też wiele innych specjalnych jednostek treningowych - powiedział Gollob.

Były mistrz świata zaszokował stwierdzeniem, że musi ciężko pracować, aby nie odstawać od reszty. - To nie jest żadna kurtuazja. W Unibaxie każdy z seniorów jest bardzo dobrym zawodnikiem. Chris Holder to mistrz świata. Ryan Sullivan pokazał w meczach play-off, że można na niego liczyć. Adrian Miedziński czy Darcy Ward to też są znakomici żużlowcy - powiedział Gollob.

- Do tej pory tam, gdzie startowałem, byłem liderem. To ja miałem być siłą napędową zespołu. W Toruniu każdy może przejąć te obowiązki. To dodatkowa motywacja dla mnie, abym nie był słabszy od kolegów z drużyny. Wiadomo, że kibice i działacze oczekują ode mnie dobrej i skutecznej jazdy - powiedział Gollob.

- Tomek miał słabszy sezon. Wielu ekspertów żużlowych uważa, że jego czas dobiega końca. Ja wiem, że Gollob jeszcze spokojnie cztery lub pięć lat może jeździć na wysokim, światowym poziomie. Znam go bardzo dobrze i wiem, na co go stać. Unibax wykonał świetną robotę, sprowadzając go do siebie. Roman Karkosik jest dobrym biznesmenem i doskonale wiedział, co robi, pozyskując tego zawodnika - powiedział Komarnicki.

Gollob ostatnio bronił barw zespołu z Gorzowa, i tam wspominany jest bardzo miło. - Niektórzy kibice obwiniają go za brak złota. Ale dla mnie to śmieszne. Gdyby nie Tomek, to Stal w ogóle by nie stała na podium. Każdy z zawodników, który z nim kiedyś jeździł w jednej drużynie, to na Golloba złego słowa nie powie - stwierdził Krzysztof Kasprzak.

Największym problemem byłego mistrza świata mogą być jednak kibice, którzy mają podzielone opinie co do jego jazdy w toruńskim klubie. Przeciwko są szalikowcy, dla których transfer wychowanka Polonii Bydgoszcz jest nie do zaakceptowania. - Tylko idioci nie potrafią docenić Golloba. Ile ten facet zrobił dla naszego żużla. To dzięki niemu jesteśmy teraz potęgą na świecie - ostro wyraził się o kibicach Komarnicki.

Sam zawodnik na razie podchodzi do wszystkiego ze spokojem. - Chcę jeździć jak najlepiej w nowym klubie i osiągnąć bardzo dobry wynik. Z kibicami nie mam problemu. Myślę, że w miarę upływu czasu wszystko będzie w porządku. Animozje na linii Toruń - Bydgoszcz już dawno minęły i trzeba się cieszyć, że są dwa ośrodki w Enea Ekstralidze - powiedział Gollob.