Sport.pl

Gollob już podpisał kontrakt w Toruniu. I to od razu na 2 lata! [ZDJĘCIA]

Klub tego - co ciekawe - nie rozgłaszał.
Gollob pożegnał się z kibicami Stali we wtorek. Przyznał, że przed dekadą myślał już o zakończeniu kariery, ale wtedy dostał oferty z Tarnowa i Gorzowa. Tam, jak stwierdził, "stworzono mu warunki do sięgnięcia po marzenia".

W przeszłości Gollob zakładał, że w Stali zostanie do końca kariery. - Uznano, że dla rozwoju sportu żużlowego potrzebne są takie, a nie inne przepisy, które na wielu zawodnikach wymuszają zmianę klubów - powiedział Gollob. - Wiem, co to znaczy, gdy jest się niedocenianym przez pracodawcę, doświadczyłem tego po kilkunastu latach startów w moim rodzinnym mieście, w Bydgoszczy. W 2003 roku zastanawiałem się, czy nie zakończyć kariery. Wtedy jednak, najpierw w Tarnowie, a potem w Gorzowie, trafiłem na ludzi, którym zależało na wyniku, na rozwoju zespołu. Stal w 2008 roku wracała do ekstraligi, zaczynała budować piękny stadion, zapowiadała starania o Grand Prix. Dziś to, co wtedy mi obiecywano, spełniło się. Żużlowa Polska czekała na światowe złoto i doczekała się. Kibice Stali i my, żużlowcy, również mieliśmy nadzieję na mistrzostwo. Brak kontuzjowanego Bartka Zmarzlika pomieszał nam jednak szyki. Odchodzę stąd z bólem serca, czas w Stali będę wspominał znakomicie i mam zamiar często tutaj wracać - powiedział podczas wtorkowego pożegnania z Gorzowem.

Teraz niewykluczone, że karierę skończy jako reprezentant Torunia. Już przyznał, że związał się z Unibaksem; kontrakt od razu obowiązywać będzie przez dwa lata. A właśnie dwa lub trzy sezony ma jeszcze trwać żużlowa kariera Golloba.

- To będzie fajny klub. I dobry klub. Nowe możliwości, nowe wyzwania, nowe cele. Na jakiś czas jeszcze siły mam. Jestem w tej lepszej, uprzywilejowanej sytuacji, że wszystkie tytuły zdobyłem, więc mogę teraz to powielać, bawić kibiców - mówi Gollob o Unibaksie.

- Pięć lat temu, gdy dogadałem się ze Stalą, miałem ofertę z Torunia. Dwa lata temu, przedłużając kontrakt z Gorzowem, również odzywał się Unibax - mówił Gollob. - Dlatego teraz, gdy wspólnie uznaliśmy, że zamykamy temat moich występów w Stali, wybrałem właśnie Unibax. Były jeszcze rozmowy z Rzeszowem, z panią Martą Półtorak i tyle. Zbyt wiele już przeżyłem, aby na stare lata się wygłupiać. Wiecie, że to, co mówię, traktuję bardzo poważnie i nie rzucam słów na wiatr.

Jak poinformował w środę Unibax, Gollob tego dnia przed południem złożył podpis pod kontraktem z prezesem KST Unibax, Mateuszem Kurzawskim. Zrobił to niemal w sekrecie .

Kto na tej zmianie skorzysta najbardziej?
Więcej o: