Człowiek Karkosika i Zaleskiego szefem Unibaksu [FOTO]

Zastąpi Wojciecha Stępniewskiego.
Nowym szefem żużlowców Unibaksu - na podstawie decyzji rady nadzorczej - został Mateusz Kurzawski. Ukończył gospodarkę przestrzenną na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz public relations w Wyższej Szkole Bankowej. Ostatnio był dyrektorem ds. rozwoju Boryszew S.A. - firmy należącej do Romana Karkosika, właściciela Unibaksu. Wcześniej pracował w magistracie - jako szef Biura Obsługi Inwestora. Niedawno startował w wyborach do rady miasta - z Czasu gospodarzy, ugrupowania prezydenta Torunia Michała Zaleskiego. Bez skutku - radnym nie został. Wcześniej był też pełnomocnikiem prezydenta ds. budowy pomnika Jana Pawła II.

Stępniewski zrezygnował z kierowania Unibaksem 28. sierpnia. Motywuje to względami osobistymi, choć nieoficjalnie mówi się, iż przesądzony jest jego awans na szefa całej ligi żużlowej. Miałby organizować ją z ramienia Polskiego Związku Motorowego wraz z dotychczasowym prezesem Ekstraligi, Ryszardem Kowalskim.

Kurzawski to - podobnie jak kiedyś Stępniewski - jeden z zaufanych pracowników Karkosika. Rada nadzorcza poszukiwała kandydatów na prezesa w konkursie, ale bez skutku. Dostała dziesięć ofert, jednak nie zdecydowała się na żadną z nich. We wtorek wieczorem wybór padł na Kurzawskiego. Wcześniej nie był na giełdzie nazwisk wymieniany jako potencjalny szef toruńskiego klubu. Jest w żużlu postacią nieznaną - do tego stopnia, że w większości mediów nie ma nawet jego zdjęć.

Co będzie najważniejszym zadaniem Kurzawskiego jako szefa Unibaksu?
Więcej o: