W żużlowym Toruniu już nikt nie chce Holdera [SONDAŻ]

Jednak Australijczyk i tak w Unibaksie zostanie.
Chris Holder w swoim stylu - dość ironicznym, z dużym dystansem do siebie - odpowiadał na pytania zadane przez serwis SportoweFakty.pl . Wywiad kończy się pytaniem o jego przyszłość. "Rozumiem, że nigdzie się nie wybierasz?" - pyta dziennikarz Holdera. Australijczyk przewrotnie odpowiada: "Na pewno zostanę w Toruniu. Nikt mnie tam nie chce, ale z pewnością tam zostanę (śmiech)".

Holder powiedział też m.in. kilka słów o formie Adriana Miedzińskiego.

"Ostatnio w końcu przebudził się Adrian Miedziński" - mówi dziennikarz. Holder: "Nie powiedziałbym, że się przebudził. Jechał dobrze cały czas. Może miał jakieś drobne problemy ze sprzętem. Jednak kiedy jest w formie, a jego motocykle sprawują się dobrze, to widać, jak potrafi być szybki".

Brak którego z Australijczyków w Unibaksie byłby najgorszy?