Najważniejsza niedziela żużlowego Unibaksu pełna pytań

Gdyby tylko play-off zależał od samego Unibaksu, ten byłby już blisko sukcesu. I to mimo że musiałby wygrać z gorzowską Stalą, która coraz bardziej jest traktowana jak główny faworyt ligi.
Unibax rozpocznie z nią mecz o g. 19.30. W Toruniu ścigać będzie się rekordzista Motoareny Tomasz Gollob, rewelacyjny młodzieżowiec Bartosz Zmarzlik, świetnie znający tor Michael Jensen, trzeci żużlowiec ekstraligi Niels K. Iversen oraz Matej Zagar i Krzysztof Kasprzak. Nazwiska robią wrażenie, ale i Unibax w Toruniu zawodzi rzadko.

To, czy w niedzielę wieczorem w ogóle będzie miał o co walczyć, rozstrzygnie się wcześniej.

O g. 17 - transmisja w TVP Sport, mecz pokazany będzie też na telebimie na Motoarenie - w Częstochowie Włókniarz podejmie Unię Leszno. Z nią Unibax walczy o czwarte miejsce w ligowej tabeli.

Z perspektywy Leszna sytuacja jest prosta. Jeśli Unia w Częstochowie wygra, awansuje do play-off, a rezultat Unibaksu będzie dla niej bez znaczenia. Wygrana częstochowian niczego nie przekreśla, ale powoduje, że lesznianie będą uzależnieni od tego, co wydarzy się w Toruniu.

Unia ma o co walczyć, ale i częstochowianie będą zmotywowani. Jeśli pokonają lesznian, mogą utrzymać się w ekstralidze bez rozgrywania meczów barażowych. - Tak właściwie to sami siebie napędzamy, sami robimy taką atmosferę, by był końcowy efekt - mówi menedżer częstochowian Jarosław Dymek.

Toruń prawdopodobnie jeszcze nigdy tak bardzo nie kibicował żużlowej Częstochowie, ale szanse Włókniarza na sukces z Unią znacznie zmalały po tym, co stało się w czwartkowy wieczór. Kontuzji doznał potencjalny lider zespołu, Kenneth Bjerre. Walczył w jednym z meczów ligi angielskiej. Na torze doszło do kolizji. W niej Duńczyk złamał nogę.

Włókniarz planował zaproszenie Duńczyka na mecz z Unią. Teraz musi zdecydować się na inne rozwiązanie.

Bjerre, który miał w niedzielę wystąpić z nr 9., będzie prawdopodobnie zastąpiony przez Mirosława Jabłońskiego. Oprócz niego w składzie Włókniarza powinni być Grzegorz Zengota, Grigorij Łaguta, Rafał Szombierski, Daniel Nermark oraz juniorzy.

Czy ta grupa może pokonać Unię? Lesznianie będą oczywiście bez kontuzjowanego Jarosława Hampela, ale w zestawieniu, które może powalczyć o sukces. Pierwszą parę mają stanowić Przemysław Pawlicki i Tobiasz Musielak. Drugą - Troy Batchelor z Damianem Balińskim. W składzie są jeszcze Jurica Pavlic oraz Piotr Pawlicki. Unia uznawana jest za grupę żużlowców młodych i ambitnych, ale doświadczenie większości z nich jest skromne - czy wystarczające, by pozbyć się presji towarzyszącej spotkaniu z Włókniarzem? W tym częstochowianie upatrują swojej szansy na zwycięstwo. Żużlowcy Włókniarza to rutyniarze.

Torunianie przeciwko Stali wystąpią prawdopodobnie bez kontuzjowanego Kamila Pulczyńskiego, choć decyzja o jego ewentualnym starcie ma być podjęta tuż przed meczem. Do dyspozycji klubu będzie Ryan Sullivan. Australijczyk, po ostatnim meczu ligowym z Lotosem Wybrzeżem Gdańsk, poleciał do Anglii, by tam zadbać o siebie po urazie żeber.

Jak skończy się żużlowa niedziela dla Unibaksu?