Unibax może wystawić w niedzielę Warda mimo złamań!

Australijski żużlowiec może być w składzie toruńskiego zespołu mimo, że jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe.
Potężna mobilizacja w toruńskim Unibaksie przed niedzielnym meczem z Unią Leszno, którego stawką może być miejsce w play-off. Determinacja gospodarzy jest tak duża, że biorą pod uwagę start Darcy'ego Warda - choć ten w tym miesiącu złamał kości w dłoni.

Australijczyk przedwcześnie skończył mecz ze Spartą Betardem Wrocław na Motoarenie. Na pierwszym łuku popełnił błąd i stracił panowanie nad motocyklem. Upadł, co spowodowało złamanie dwóch kości śródręcza. Jeszcze tego samego dnia przeszedł operację.

Wypadkowi Warda towarzyszył skandal. Lekarz zawodów jeszcze na stadionie stwierdził, że Australijczyk jest zdolny do jazdy i może startować w następnych wyścigach. Wbrew jego opinii Warda odwieziono do szpitala, gdzie okazało się, że nie miałby w ogóle szans utrzymać kierownicę motocykla.

Jeszcze przed tygodniem Ward w ogólnie nie zakładał tego, że mógłby wrócić do składu Unibaksu już w ten weekend. Spodziewał się, że będzie gotowy na 9. lipca, kiedy odbędzie się półfinał Drużynowego Pucharu Świata. W wywiadzie dla telewizji Sky Sports podkreślał, że nie chce ryzykować i wrócić na tor zbyt wcześnie. - Przede mną jeszcze wiele lat startów. Nie chcę teraz czegoś zepsuć, muszę myśleć o całej swojej karierze - tłumaczył.

Nie jest jednak wykluczone, że Ward będzie ścigał się znacznie wcześniej. Unibax rozważa wariant, w którym Australijczyk byłby w składzie zespołu już w najbliższym meczu Enea Ekstraligi - w niedzielę przeciwko Unii Leszno. Dla torunian to mecz o wyjątkowym znaczeniu. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Unibax nie ma już szans na wywalczenie miejsca w czołowej "czwórce", co gwarantuje rywalizację w play-off. Odkąd Unia - główny rywal w walce - stracił kontuzjowanego lidera Jarosława Hampela, szanse na awans torunian są coraz większe. Jeśli Unibax pokona Unię na Motoarenie, wyprzedzi ją w tabeli.

Do tego potrzebny byłby Ward - drugi żużlowiec torunian pod względem średniej biegopunktowej. Unibax może stosować zamiast niego tzw. zastępstwo zawodnika, ale taki manewr nie gwarantuje punktów. O ile Chris Holder nie zawodzi, to już wyniki Ryana Sullivana, Adriana Miedzińskiego i np. Karola Ząbika stoją pod znakiem zapytania.

Ward początkowo planował leczenie w Anglii, ale klub namówił go do rehabilitacji w jednej z toruńskich klinik. Jest wyposażona podobnie jak te na zachodzie Europy.

Rehabilitacja przynosi efekty. Ward czuje się już znacznie lepiej - stąd w klubie pomysł, by jednak wystawić go przeciwko lesznianom. Nie jest to przesądzone - decyzja ma zapaść w sobotę po ostatecznych konsultacjach z lekarzami.

Mecz Unibaksu z Unią w niedzielę o g. 17. Nie będzie go transmitowała stacja TVP Sport.

Czy Unibax powinien wystawić kontuzjowanego Warda w niedzielę przeciwko Unii?