Menedżer Gajewski znów ustala skład żużlowców Unibaksu

I to - jak się okazuje - bardzo skutecznie.
Jacek Gajewski - były menedżer toruńskiego Unibaksu - od dłuższego czasu nie miał z nim zbyt wiele wspólnego. W przeszłości był wiceprezesem klubu i prowadził go w meczach ligowych. Później zdecydował się na odejście z zespołu, a Unibax zatrudnił innych menedżerów. Najpierw był nim Sławomir Kryjom, teraz - Mirosław Kowalik.

Jak się okazuje, Gajewski wraca do doradztwa Unibaksowi - choć na razie nieoficjalnego.

Miał wpływ na to, jak ustawiony był zespół w derbowym meczu z Polonią Bydgoszcz, który Unibax wygrał 51:39.

Dziękuje mu za to w komentarzu w serwisie Sportowefakty.pl prezes toruńskiego klubu Wojciech Stępniewski. Robi to za "słuszną uwagę, co do umieszczenia Darcy'ego Warda pod odpowiednim numerem". - Widać, że jego koncepcja zadziałała. Wielkie dzięki Jacek! Jesteśmy cały czas w kontakcie. Czasami większym, czasami mniejszym. Jacek jest całym sercem za Toruniem - mówi Stępniewski, który znalazł się w nietypowej konfekcyjnej galerii.

Wcześniej Gajewski mówił o tym, że od czasu jego odejścia z klubu nikt nie prosi go o rady, choć sam uważa, że ma wiele wskazówek.

Kto najlepiej wie, jak ustawiać pary Unibaksu?