"Mecz jak kop w tyłek". As żużlowców: - Coś tu nie gra

Ryan Sullivan twierdzi, że choć skład toruńskiego Unibaksu w programie meczowym wygląda nieźle, to z zespołem dzieje się coś niepokojącego.
Australijczyk, kapitan drużyny, jest wyraźnie zaskoczony tym, że Unibax wysoko przegrał na własnym torze ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Gospodarze ulegli mu aż 39:51. Sullivan nie szczędził słów krytyki - również mówiąc o sobie - w komentarzu dla Radia ESKA. - To był okropny mecz. Bardzo się męczyliśmy - ocenia Sullivan, który podsumował spotkanie zdaniem: "Właściwie to nie wiem, co mam o nim powiedzieć".

Australijczyk przekonuje, że drużyna jest ciekawie zbudowana. - Mamy dobry zespół. "Na papierze" wszystko wygląda świetnie. Ale coś tu nie gra. Musimy wziąć się w garść. To dobry kop w tyłek dla mnie i chłopaków. Nie możemy tak przegrywać - szczególnie w Toruniu - mówi Sullivan w Radiu ESKA.

Jak zaprezentuje się Unibax w najbliższym meczu w Rzeszowie?