Chris Holder: - Mój syn Brytyjczykiem? Nigdy w życiu!

Australijski as Unibaksu jest już w Nowej Zelandii, gdzie będzie walczył w pierwszym turnieju Grand Prix. Jednocześnie myślami jest w Wielkiej Brytanii - tam jego dziewczyna spodziewa się dziecka. Poród na dniach.
Holder nie zna jeszcze płci dziecka, ale - jak zauważa oficjalna strona cyklu Grand Prix - pewny jest jednego. Jeśli będzie to chłopiec, nie będzie reprezentował kraju, w którym się urodzi - a więc Wielkiej Brytanii. - Nie ma takiej szansy! - otwarcie mówi Holder. Przy okazji dowcipnie podsumował swoją gotowość na ojcostwo. - Mogę być 24-latkiem, ale czuję się, jakbym ciągle miał 16. Nie sądzę, by było w tym coś złego. Jeśli twój tata jest młodym facetem, to naprawdę fajne - podsumował Holder.

Czy dziecko zmieni jego podejście do żużla i będzie mniej brawurowy na torze? Jego koledzy twierdzą, że to mało prawdopodobne .