Choćby wszyscy zawodzili, Unibax nie sprawdzi Bacha

Duńczyk Rene Bach podpisał z toruńskim klubem kontrakt bez gwarancji startów i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek otrzymał szansę jazdy - nawet w spotkaniach sparingowych.
Tak wskazują słowa menedżera drużyny Mirosława Kowalika. Po sparingowym spotkaniu w Bydgoszczy mówił w nagraniu dla klubowej telewizji internetowej Unibaksu o możliwości przetestowania Duńczyka. Ten jeszcze niedawno był w swoim kraju uznawany za wielki talent. Karierę przerwała kontuzja. Teraz wraca do żużla, ale w Unibaksie szansy startów raczej nie dostanie. Klub nie ma zamiaru nawet go sprawdzić w sparingach. Kowalik: - - Nic nie wiem na ten temat. Nie jest potrzebny, bo w składzie może zastąpić nam tylko Ryana Sullivana lub Adriana Miedzińskiego. Nie wiem czy Chrisa Holdera.