Sport.pl

Zdjęcia na żużlu zrobisz tylko w stroju komunijnym!

Fotoreporterzy, którzy będą chcieli robić zdjęcia na meczach ligi żużlowej w tym sezonie mają ?być ubrani schludnie? - w białe koszule i czarne spodnie. Nie jest sprecyzowane, czy od garnituru. Przedziwnych pomysłów jest więcej.
Według nowych przepisów fotoreporterzy, którzy nie przyjdą ubrani jak do komunii, nie zostaną wpuszczeni na murawę i parking. Do tego za ich nieodpowiedni strój klub może być ukarany sporą kwotą - od 3 do 5 tys. zł. Na szczęście liga dopuszcza, by fotoreporterzy byli ubrani w koszule z krótkim rękawem.

ENEA Ekstraliga, choć walczy o wyeksponowanie w mediach, zamierza... ograniczyć mediom dostęp do zawodników. Dziennikarze będą mogli rozmawiać jedynie z pierwszym lub drugim zawodnikiem pod względem zdobytych liczby punktów w meczu.

Skąd takie pomysły? Szef ENEA Ekstraligi Ryszard Kowalski twierdzi w "GP", że nowe zasady są podyktowane troską o ładny przekaz telewizyjny. Teraz mecze ligi pokazywane są w TVP Sport, ale umowa stacji z ligą dobiega końca. Nie wiadomo, kto wykupi prawa do transmisji od 2013 r.

Fotoreporterzy przeszkadzali Ekstralidze również w 2009 r. Wtedy spółka organizująca rozgrywki twierdziła, że jeśli stoją wewnątrz toru oślepiają zawodników, choć oni sami przekonywali, że jest inaczej.

Toruńska "Gazeta" pisała wtedy: "Błyski fleszy fotoreporterów oślepiają ścigających się zawodników - uznali działacze organizujący mecze Ekstraligi. I chcą zlikwidować możliwość robienia zdjęć z najbardziej atrakcyjnego miejsca w trakcie meczu żużlowego: murawy w środku toru, na którym walczą żużlowcy. Fotografie z tego miejsca najlepiej oddają charakter żużla. Idealnie widać na nich rywalizację zawodników, walkę niemal na łokcie. Lepiej żużla pokazać się nie da. Ekstraliga uznaje, że taka reklama jej niepotrzebna. A dotyczy ona nie tylko rozgrywek. Dzięki zdjęciom zarabiają i kluby, i zawodnicy. Każde zdjęcie ze środka toru eksponuje reklamy umieszczane na bandzie. Widoczne są też kombinezony zawodników - również pełne logo firm. Jeden z żużlowców Ekstraligi: - Bzdura! Proszę to napisać wprost: nonsens, jakich mało. Wszyscy mają stracić na tym, że ktoś ma fanaberie. Ekstraliga akceptuje zdjęcia robione zza bandy i z trybun. Krzysztof Cegielski, przedstawiciel związku zrzeszającego byłych i obecnych żużlowców, w komentarzu dla portalu Sportowefakty.pl: - Wzrok podczas jazdy skierowany jest od wewnętrznej strony toru w kierunku bandy. Jeżeli więc zdjęcia robione będą zza niej, błysk flesza może oślepić. Większą niedogodność stanowią światła jupiterów. Zawodnik ma wrażenie, że tuż za nim jedzie przeciwnik. Tymczasem to jego cień".

Jak powinni być ubrani fotoreporterzy na zawodach sportowych?
Więcej o: