Toruń może zostać polskim centrum lekkoatletycznym

Zawody Superligi Pucharu Europy na toruńskim stadionie

Zawody Superligi Pucharu Europy na toruńskim stadionie (Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta)

Choć zawody Superligi Pucharu Europy rozgrywane w weekend na toruńskim stadionie były jednymi z najważniejszych, jakie w tej dyscyplinie zorganizowano w historii miasta, nie przyciągnęły kibiców. Polacy uratowali miejsce w elicie, ale rywalizacja toczyła się przy fatalnej pogodzie.
Bieżnie były nasiąknięte wodą. Wszystkie dyscypliny, przy których potrzebna była skoczność albo dynamika wiązały się z niemałym ryzykiem kontuzji. Na dodatek prócz deszczu odczuwalne było przenikliwe zimno - niektórzy z zawodników z trudem utrzymywali ciepło organizmu po solidnej rozgrzewce.

Polacy wypełnili swój plan i utrzymali się w czołówce głównie dzięki bardzo dobrym wynikom lidera kadry, Pawła Drożdża. Zawodnik bydgoskiego Zawiszy pobił m.in. swój rekord życiowy przy rzucie dyskiem. Mimo pogody dalekiej od ideałów powodów do zadowolenia było więcej. Dróżdż miał 12. wynik wśród wszystkich zawodników imprezy, a swój rekord życiowy pobił Paweł Wiesiołek. Ponad 22 tys. punktów całej drużyny dało biało-czerwonym piąte miejsce w zawodach.

W sumie w toruńskich zawodach walczyło 16 reprezentacji. Toruń był trzecim gospodarzem zawodów Superligi w Polsce. Wcześniej organizowano je w Szczecinie i Bydgoszczy. Dzięki coraz większej aktywności pod względem lekkiej atletyki Toruń ma szanse na coraz poważniejsze imprezy - zarówno na otwartym stadionie miejskim jak i w budowanej obecnie hali widowiskowo-sportowej przy ul. Bema. - Myślę, że Toruń zaistnieje na mapie Europejskiej Federacji Lekkiej Atletyki. Mam nadzieję, że będzie to początek drogi do imprezy o coraz ważniejszej randze - mówi o perspektywach wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Krzysztof Wolsztyński.

Skomentuj:
Toruń może zostać polskim centrum lekkoatletycznym
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX