Szaleństwo na punkcie Grand Prix. Bilety nocą

Ruszyła sprzedaż biletów na turniej Grand Prix w Toruniu. Zapowiada się fascynująco - po sobotnich zawodach w Kopenhadze wśród najlepszych zawodników świata robi się ciasno. Szansę na tytuł ciągle ma Chris Holder z toruńskiego Unibaksu.
Sprzedaż biletów w internecie (www.unibax.kupbilety.pl) ruszyła w nocy z niedzieli na poniedziałek. Nie brakowało problemów. Tuż po północy strona była przez pewien czas niedostępna - zapewne ze względu na bardzo dużą liczbę odwiedzających ją kibiców. Wejściówki można kupować już także w klubowej kasie - od poniedziałku do piątku w godz. 10-16. Ceny są na poziomie podobnym do tych, jakie obowiązywały przy pierwszej imprezie Grand Prix w Toruniu. Wejściówki na strefę niebieską to wydatek 140 zł, na strefę żółtą - 90. Za miejsca w zielonej trzeba zapłacić 90 i 70 zł (dla urodzonych w 1993 r. i później). Najdroższe są oczywiście bilety na trybunę: kosztują od 350 do 700 zł.

Najlepsi żużlowcy świata spotkają się na Motoarenie 27 sierpnia. Dzięki sobotniemu zwycięstwu w Kopenhadze liderem cyklu znów jest Tomasz Gollob. - To jeden z moich ulubionych torów - mówił po zwycięstwie o sztucznej nawierzchni mistrz świata. Ma szansę utrzymać pozycję lidera aż do zawodów na Motoarenie. Przed imprezą w Toruniu najlepsi zawodnicy świata zmierzą się w walijskim Cardiff, włoskim Terenzano oraz szwedzkiej Malili. Gollob ma punkt przewagi nad Gregiem Hancockiem, a za nimi jest wicemistrz świata Jarosław Hampel. Ten przyznaje na blogu w komentarzu po Grand Prix , iż w Grand Prix najważniejsze jest, by regularnie zdobywać punkty - niekoniecznie zwyciężać, ale być wśród najlepszych. M.in. dzięki temu świetnie w tym sezonie prezentuje się Hancock.

Teoretycznie szansę na medal, a nawet mistrzostwo świata, ma ciągle reprezentant Unibaksu Chris Holder. Australijczyk jest na piątej pozycji w cyklu. Ten na swoim blogu narzeka na szalone tempo, jakie towarzyszy jego startom w Polsce, Szwecji, Anglii i Grand Prix. - Kocham żużel, nawet jeśli tempo startów jest tak duże - deklaruje Australijczyk.

Turniej na Motoarenie będzie wyjątkowy m.in. z powodu oprawy. Organizatorzy przygotowali na tę imprezę aż 16 tys. białoczerwonych flag, które dostaną kibice.