Sport.pl

Anna Wielebnowska niepewna, czy zagra w Enerdze

Kilka dni temu w Krakowie zaczęto spekulować, że Anna Wielebnowska - niedawno jedna z najlepszych Polek w lidze - w nowym sezonie będzie zawodniczką toruńskiej Energi. Również jeden z działaczy Wisły Can-Pack potwierdził tę informację. Sama Wielebnowska zaprzecza.
- Nie wiem kto z Krakowa rozpuścił taką informację. Moja menedżerka Patrycja Czepiec nic mi na ten temat nie mówiła. Jeszcze nie wiem gdzie zagram - stwierdziła w rozmowie z "Gazetą" Wielebnowska. Przyznaje, iż zdziwiła się, gdy pojawiła się informacja na temat jej przyszłości.

Niedawno została mamą i wznowiła treningi. Wielebnowska nie ukrywa jednak, że chce wrócić do gry. - Podziwiam Emilię Tłumak i Agnieszkę Szott (obie są reprezentantkami Polski - red.). Obie po urlopie macierzyńskim świetnie spisują się na boisku. Tylko, że nie każda zawodniczka przechodzi ten okres tak samo. Wierzę, że stać mnie na dobrą grę i szukam klubu nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Jednak gry w Energi wykluczyć nie mogę - stwierdziła Wielebnowska.

W Krakowie pojawiła się także informacja, że była reprezentantka Polski nie zagra u innego szkoleniowca niż Elmedina Omanicia. Świetnie znają się z czasów, kiedy obecny szkoleniowiec Energi prowadził drużynę z Krakowa. W niej Wielebnowska była jedną z najważniejszych postaci. - Trochę ktoś przesadził - mówi koszykarka o tym, iż rzekomo nie wyobraża sobie gry pod kierunkiem innego trenera.

- Cenię Omanicia, i to bardzo. W Krakowie zdobył dwa tytuły mistrzowskie - to świadczy o jego wysokich umiejętnościach. Ja sama nie ukrywam, że bardzo dobrze mi się z nim współpracowało - mówi toruńskiej "Gazecie" Wielebnowska.

Więcej o: