Sport.pl

Pulczyński zamiast Miedzińskiego w Grand Prix?

Znane są już ceny biletów na turniej Grand Prix, który odbędzie się 27 sierpnia na toruńskiej MotoArenie. Sprzedaż wejściówek rozpocznie się już 13 czerwca
W zeszłym roku Toruń debiutował jako organizator jednego z turniejów cyklu Grand Prix. Impreza została wybrana jako najlepszy spektakl żużlowy w 2010 roku. Na podium stanęło też trzech żużlowców z Polski. - Wysoko sobie ustawiliśmy poprzeczkę i ciężko będzie zorganizować ten turniej jeszcze lepiej. Myślę, że i w tym roku zawody będą bardzo udane - powiedział prezes toruńskiego klubu Unibax Wojciech Stępniewski.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Urzędzie Miasta ujawniono kilka szczegółów związanych z turniejem Grand Prix w Toruniu. Kibice, którzy będą chcieli przyjechać samochodem, będą mogli skorzystać z miejsc parkingowych znajdujących się przy pobliskim markecie. To kilkaset dodatkowych placów przeznaczonych dla aut.

Najbardziej istotną sprawą są ceny wejściówek na zawody, w których żużlowcy walczą o tytuł mistrza świata. Najtańsze bilety normalne będą na strefę żółtą i zieloną - kosztować będą 90 zł. Tylko na te ostatnią będzie można nabywać ulgowe wejściówki w cenie 70 zł.

Strefa niebieska to już znacznie droższe bilety - aby oglądać imprezę z tych miejsc trzeba będzie zapłacić 140 zł. Tradycyjnie najdroższe będą wejściówki na trybunę główną. Ich cena wynosić będzie od 350 zł do 700 zł.

W zeszłym roku na Motoarenie był komplet widzów podczas turnieju Grand Prix. Tym razem wszystko wskazuje na to, że będzie podobnie. Bilety będzie można nabyć na dwa sposoby. Pierwszym z nich będzie zamówienie za pośrednictwem internetu na stronie www.unibax.kupbilety.pl. Sprzedaż wejściówek ruszy 13 czerwca. Drugim sposobem będzie możliwość kupna w kasie klubowej na Motoarenie.

Na razie nie wiadomo, kto wystartuje w tych zawodach z dziką kartą. - Adrian Miedziński spisuje się znacznie poniżej oczekiwań. Myślę, że zdoła się pozbierać i wreszcie będzie punktował na miarę swoich możliwości. Nie wykluczamy także kandydatury Emila Pulczyńskiego - powiedział Stępniewski. Za to nie ma takiej możliwości, aby klub zdecydował się na Ryana Sullivana.

Więcej o: