Sport.pl

Unibax po metamorfozie rusza po medal

Jeśli z drużyną żegna się ktoś, kto reprezentował ją przez prawie dwie dekady, to rewolucja. Jaki będzie Unibax już bez Wiesława Jagusia?
Tysiące kibiców Unibaksu, którzy ledwo co odebrali dowody osobiste, nigdy nie miały okazji zaczynać sezonu ze świadomością, że Jagusia w toruńskim klubie nie ma. Walczył dla niego w czasach raczkującego kapitalizmu żużlowego, był w latach transformacji. Pamięta czasy, gdy zawodnicy z hobbystów motocyklowych zmieniali się w biznesmenów świadczących usługi na faktury. Jaguś był łącznikiem nowoczesności w speedway'u z okresem wczesnych lat 90., gdy żużel był zupełnie inny.

To będzie pierwszy sezon, w którym Jagusia w składzie zabraknie. Jaki będzie Unibax'2011?

Trzech seniorów Unibaksu jest pewnych miejsca w składzie. I choć menedżer zespołu Sławomir Kryjom podobnie jak jego ubiegłoroczny poprzednik Jacek Gajewski podkreśla, że liczy na walkę o miejsca w składzie, to trudno sobie wyobrazić, by zrezygnował z liderów.

Takim teoretycznie będzie Rune Holta. Czwarty zawodnik cyklu Grand Prix, weteran polskich torów i maszynka do zdobywania kilkunastu punktów w meczu ma w Toruniu być gwiazdą. Nie chodzi jedynie o same zdobycze meczowe. Unibax zimą zwrócił uwagę na marazm w zespole, brak wyrazistych postaci potrafiących porywać tłumy. Taką może być Holta, który jeździ ryzykancko, odważnie i potrafi zaskoczyć na torze akcją zaprzeczającą prawom fizyki.

Wspólnie z Chrisem Holderem, świetnym przed sezonem Ryanem Sullivanem i Adrianem Miedzińskim Holta powinien zapewniać około 40 punktów w każdym spotkaniu. Kto zagwarantuje resztę?

Tu - w personalnym kontekście sezonu - jest najciekawiej.

Do roli piątego seniora aspiruje aż trzech zawodników. Każdy inny, każdy w innym punkcie kariery.

Karol Ząbik kiedyś był mistrzem świata juniorów, wschodzącą gwiazdą dyscypliny i zawodnikiem, który miał przed sobą wielkie perspektywy. Później były jednak kontuzje, złe wybory, kłopoty. Tak Ząbik z potencjalnej gwiazdy stał się zawodnikiem przeciętnym - kojarzonym już tylko ze znakomitych lat w roli juniora.

Teraz się zmienił. Ekstrawaganckie fryzury zastąpiły włosy zaczesywane do góry, na szkolnych spotkaniach przed sezonem Ząbik bywał w dużych rogowych okularach. Tak, jakby chciał przez swój nowy image podkreślić swoją metamorfozę.

Czy Ząbik ma ciągle szansę na to, by wrócić do wielkiego żużla? Ma 25 lat - to nadal niewiele w żużlu, gdzie z sukcesów można cieszyć się nawet po 30. Na treningach przed sezonem Ząbik zadziwiał - odwagą, szybkością, dobrym podejmowaniem decyzji, wyczuciem torów. I ma największe szanse na rolę piątego seniora w zespole.

Alternatywą będzie Michael Jensen. Jest ciągle juniorem, ale ze względów regulaminowych może być brany pod uwagę tylko jako senior. Już w ub. sezonie potrafił walczyć ze starszymi od siebie jak równy z równym.

Najmniej szans na miejsce w składzie Unibaksu ma Matej Kus. Czech - dopiero 22-latek - to profesjonalista: dba o swój wizerunek, medialność, zawodowe podejście do żużla. Ale rywalizację z Ząbikiem i Jensenem przegrywa.

Wątpliwości nie ma w przypadku juniorów. Choć i w ich przypadku sezon zapowiada się niezwykle ciekawie.

Liderem krajowych młodzieżowców w Unibaksie został Emil Pulczyński. Nieprzypadkowo. Kiedy w ub. sezonie w meczu z wrocławskim Betardem wygrywał z Jasonem Crumpem i innymi gwiazdami rywali, porywał tłumy. Nagle spokojna Motoarena wpadała w euforię - wystarczało, by filigranowy drobny 18-latek wciskał się w najmniejsze luki między przeciwnikami. Unibax w tym sezonie odważnie stawia na Pulczyńskich - Emila i jego brata Kamila. Nie decydował się na kontrakty z juniorami z innych miast, a pieniądze jakie zaoszczędził na rezygnacji z jazdy Wiesława Jagusia postanowił przeznaczyć na sprzęt dla młodzieżowców.



Unibax '2011

seniorzy: Chris Holder (Australia, 24 lata), Rune Holta (Polska, 38), Matej Kus (Czechy, 22), Adrian Miedziński (Polska, 26), Ryan Sullivan (Australia, 36), Karol Ząbik (Polska, 25).

juniorzy: Michael Jensen (Dania, 19), Bartosz Pietrykowski (Polska, 17), Łukasz Przedpełski (Polska, 19), Emil Pulczyński (Polska, 19), Kamil Pulczyński (Polska, 19).