Sport.pl

Transfery się opłaciły. Nowi zmienili SIDEn

Toruńscy koszykarze po sezonie zasadniczym: zwycięzcy, zadowoleni, z nadziejami na awans do I ligi. Walka o to zaczyna się w weekend. SIDEn / Polski Cukier dwa pierwsze mecze rozegra we własnej hali
Po ostatnim meczu SIDEn Polskiego Cukru torunianie mieli powody do radości. Plan na pierwszą część rozgrywek wypełnili - zajęli pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym.

Kiedy toruński klub zyskał kolejnego strategicznego sponsora - Krajową Spółkę Cukrową, dzięki czemu do rozgrywek został zgłoszony jako SIDEn / Polski Cukier - miał także pieniądze na transfery, jakich wcześniej nie było. Dziś to właśnie gracze pozyskani latem i w trakcie sezonu są najważniejszymi postaciami drużyny we wszystkich elementach statystycznych.



Punkty: Przemysław Lewandowski - 14,8, Dawid Przybyszewski - 14,2, Arkadiusz Kobus - 12,3, Kamil Michalski - 10,3, Tomasz Lipiński - 10,3.



Z tego grona tylko Lipiński grał w SIDEn w ub. sezonie. Szczególnie ważną postacią w drużynie został Przemysław Lewandowski - rzuca najczęściej w zespole (śr. 11 razy na mecz), ale robi to przy niezłej skuteczności (49 proc. z gry). Wysoki skrzydłowy najczęściej korzysta z tego, że ma przewagę wzrostu nad kryjącymi go rywalami i szuka okazji do wejścia pod kosz. Wiele dobrego dał torunianom łączony angaż Przybyszewskiego i Kobusa. Obaj nie mieli szans na grę w Asseco Prokomie Gdynia, a w Toruniu są kluczowymi graczami ataku. Świetny pod tym względem jest przede wszystkim Przybyszewski. Zastąpił Huberta Radke, który rozstał się z SIDEn / PC w połowie sezonu. Ten miał lepsze statystyki punktowe (śr. 21,9 pkt. w 12 meczach). Przybyszewski ma gorszą średnią, ale imponuje skutecznością: aż 64 proc. za 2 i 48 proc. za 3 - mimo, że oddał już 23 takie rzuty.



Zbiórki: Przybyszewski - 11,5, Lewandowski - 6,1 Kobus - 5,5, Lipiński - 4,2, Tomasz Tracz - 3,7.



Pod koszami w sezonie zasadniczym królował Przybyszewski. 215-centymetrowy środkowy SIDEn / PC zwykle miał nad swoimi rywalami ogromną przewagę wzrostu. Jednak nie tylko. Przybyszewski, który kilka lat spędził w Stanach Zjednoczonych i trenował według amerykańskich standardów akademickich, nabrał masy - jest potężnie zbudowany, a jednocześnie szybki. Dzięki temu regularnie zaliczał mecze, w których miał więcej niż 10 zbiórek.

Torunianie okazali się jednym z najlepszych zespołów pod koszami, bo Przybyszewski miał świetne wsparcie skrzydłowych i solidnych zmienników - w walce o zbiórki aktywni byli także Tomasz Tracz, Wojciech Pagacz i bardzo cenny dla SIDEn / PC Tomasz Beciński.



Asysty: Michalski - 4,8, Lewandowski - 2,0, Damian Janiak - 1,7, Michał Bagaziński - 1,4, Dawid Wójcik - 1,3.



To, jak gra SIDEn zależy w dużej mierze od tego, jak gra Kamil Michalski. Kiedy były rozgrywający Anwilu Włocławek i młodzieżowej reprezentacji Polski ma sporo swobody by się rozpędzić i minąć swojego rywala, jest w stanie błyskawicznie stworzyć przewagę na parkiecie. Lepiej czuje się w kontrach niż w ataku pozycyjnym, ale i tak ze średnią niemal 5 asyst na mecz należy do najlepszych "jedynek" w II lidze. O tym, jak cennym graczem jest dla SIDEn / PC można było się przekonać, gdy miał kontuzję. Grę torunian na zmianę prowadzili Dawid Wójcik i Michał Bagaziński - nie zawodzili, ale i ich akcjom brakowało błysku, jaki cechuje Michalskiego.



W sobotę i niedzielę półfinał II ligi

W weekend rozpoczyna się najważniejsza część sezonu dla koszykarzy SIDEn / Polskiego Cukru. Ruszają półfinały - walka toczy się do trzech zwycięstw.

Torunianie podejmą zespół PWiK Piaseczno, który niedawno wysoko pokonali. W sobotę zagrają w hali "Spożywczaka" przy ul. Grunwaldzkiej o godz. 15, w niedzielę o godz. 17. Jeśli oba mecze zwyciężą, na rewanż do Piaseczna pojadą prowadząc 2:0. Do awansu do finału potrzebować będą już tylko jednego triumfu.

Do I ligi trafi zwycięzca finału. W nim torunianie mogą zmierzyć się z lepszym z pary AZS Kutno - SMS Władysławowo.

opr. r