Sport.pl

Przed hitem koszykarskim. Trener rywali: SIDEn? W I lidze

Obie drużyny są mocne, i obie - moim zdaniem - będą cieszyły się z awansu - mówi przed niedzielnym koszykarskim hitem II ligi w Toruniu trener rywali drużyny SIDEn / Polskiego Cukru, Andrzej Kowalczyk. Były szkoleniowiec reprezentacji Polski i czołowych zespołów ekstraklasy prowadzi teraz AZS Kutno.
Rozmowa z Andrzejem Kowalczykiem*

Filip Łazowy: Jak wytłumaczyć to, że w II lidze pracuje były trener polskiej reprezentacji Polski, a na parkiecie w hali w Toruniu w niedzielę będą walczyć koszykarze, którzy nawet w tym sezonie grali w ekstraklasie - jak Dawid Przybyszewski - lub w ubiegłym: Mariusz Bacik, Aleksander Perka?

Andrzej Kowalczyk: Wiele osób nie docenia zespołów i graczy z II ligi. Nie można patrzeć na koszykówkę tylko przez pryzmat Tauron Basket Ligi i jego zaplecza. Kiedy ja przeniosłem się do Kutna, spodziewałem się, że będzie znacznie łatwiej awansować do I ligi. Rzeczywistość okazała się troszkę inna.

Trudniejsza, niż można było oczekiwać?

- Jest wielu ciekawych i wartościowych zawodników. Przez to gra wielu klubów wygląda naprawdę solidnie. Część transferów zostało przeprowadzonych z różnych powodów. Np. Perka (skrzydłowy AZS, który w tym sezonie przeniósł się do Kutna z Tauron Basket Ligi i AZS Koszalin - red.) ma menedżera, który jest moim dobrym znajomym. W Kutnie ten koszykarz będzie mógł się odbudować. Z kolei Mariusz Bacik (gwiazda ekstraklasy lat 90, jeden z najsłynniejszych aktywnych zawodników w Polsce - red.) jest bardzo doświadczony. Chciałbym, by w naszych młodszych zawodników wszczepił pewność siebie. Niektórzy czasami nie radzą sobie z presją i właśnie taki zawodnik jak Mariusz dużo może pomóc. Poza tym cały czas świetnie sobie radzi na parkiecie.

Natomiast SIDEn zatrudnił niedawno Dawida Przybyszewskiego, który nie miałby problemów ze znalezieniem klubu w ekstraklasie. To dla pana zaskoczenie?

- Myślę raczej, że to dobry ruch ze strony zawodnika. W ekstraklasie grał mało, a teraz znów będzie mógł długo przebywać na parkiecie. Ja doskonale go pamiętam. Nie tylko jako trener kadry - kiedy go powołałem do reprezentacji - ale przez jeden rok, gdy grał w moim zespole w Ostrowie. To fajny chłopak, bardzo ambitny. Zrobił ogromne postępy i świetnie mi się z nim współpracowało. Dla toruńskiej drużyny to naprawdę ogromne wzmocnienie.

W niedzielę SIDEn / Polski Cukier podejmie AZS. W pierwszym meczu wygrali torunianie. Teraz obie ekipy są wzmocnione i zapewne między nimi rozegra się kwestia zwycięstwa w II lidze.

- Zapowiada się ciekawe widowisko. Jestem trenerem AZS WSGK Polfarmex Kutno więc myślę, że to my wygramy. Ale muszę przyznać, że oba zespoły są bardzo mocne - o tym, kto zajmie pierwsze miejsce zadecyduje dopiero play-off. Uważam też, że do I ligi awansuje mój zespół, ale też i ten z Torunia. Nie wiem kto bezpośrednio, a kto przez baraże, ale oba zrealizują swoje plany.

W Kutnie ludzie żyją koszykówką? W Toruniu kibice mają do wyboru wiele dyscyplin, które chcą oglądać - SIDEn ma coraz więcej fanów.

- W Kutnie takiego wyboru jak w Toruniu już nie ma. Są tu za to duże tradycje koszykarskie. Zwłaszcza w rozgrywkach młodzieżowych miejskie zespoły świetnie sobie radziły. Na pewno większość sponsorów patrzy na nas przychylnym okiem. Od czasu kiedy się pojawiłem w zespole, zauważyłem dużo zmian. Ludzie naprawdę interesują się tu koszykówką, powstał także Klub Kibica. Nasi fani dopingują w kulturalny sposób, bez złośliwości. To bardzo mnie cieszy. Ale Toruń też bardzo lubię. Często do was przyjeżdżam wraz z żoną. Ostatnio byliśmy nawet podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

*Andrzej Kowalczyk - trener AZS Kutno, a w przeszłości reprezentacji Polski i kilku klubów ekstraklasy: m.in. Stali Ostrów Wielkopolski i Turowa Zgorzelec



Wielkie emocje w niedzielę

SIDEn / Polski Cukier zmierzy się z AZS w niedzielę o godz. 17. W hali przy ul. Grunwaldzkiej kibiców czeka mecz wyjątkowy - tak wielu osób związanych z ekstraklasą w II lidze jeszcze nie było.

Będzie to pierwszy mecz w Toruniu Dawida Przybyszewskiego - wysokiego, 215-centymetrowego środkowego, który jest wychowankiem AZS. Miasto opuścił, kiedy otrzymał ofertę studiów w Stanach Zjednoczonych i gry w akademickiej lidze NCAA. Po powrocie grał dla kilku klubów ekstraklasy. W NCAA walczył również skrzydłowy AZS Kutno, Aleksander Perka. Ciekawy pojedynek szykuje się również wśród innych liderów obu ekip - kolejnych graczy z doświadczeniem z najwyższej ligi. Torunianie liczą na Przemysława Lewandowskiego, zespół z Kutna na Mariusza Bacika.

Bilety na pojedynek najlepszych zespołów w II lidze i głównych kandydatów do awansu kosztują 5 i 2 zł.