Stoczniowiec godzi się na transfery do Torunia

Zespół z Torunia może wzmocnić przynajmniej dwóch hokeistów Stoczniowca Gdańsk. Andrzejowi Kończalskiemu, przedstawicielowi nowej spółki hokejowej, nie udało się jednak spotkać z Markiem Kosteckim, prezesem klubu znad morza.
Drużyna Sokołów teraz przygotowuje się do meczów barażowych o miejsce w ekstraklasie, które rozpoczną się 6 sierpnia. Trener Wiesław Walicki ma 20 graczy. _ Najbardziej potrzebuję bramkarza i obrońców. Te formacje w drużynie mamy moim zdaniem najsłabsze. Wierzę, że działaczom uda się pozyskać wartościowych hokeistów na te pozycje - stwierdził Walicki.

Prezes Sokołów Ignacy Krasiński potwierdził, że jest szansa na pozyskanie ciekawie zapowiadających się zawodników. - Możemy np. zaangażować Tomasza Witkowskiego, który jest bramkarzem oraz obrońcy Dawida Maja. Prezes Kostecki nie chce zbytnio pozbywać się swoich graczy, bo władze Gdańska nieprzychylnie patrzą na takie transfery i opuszczanie miasta przez utalentowanych sportowców - stwierdził Krasiński.

Jednak na przejście Witkowskiego i Maja do Torunia, prezes Stoczniowca wyraził zgodę. W sprawie transferów do Gdańska pojechał już jeden z akcjonariuszy KS Toruń HSA, Kończalski. Z Kosteckim się jednak nie spotkał, więc szczegółów nie ustalono. Toruński klub dostaje kolejne e-maile z propozycjami od zawodników chętnych do gry w nowej drużynie. Działacze nie zmieniają stanowiska: nie zamierzają płacić wysokich kontraktów.