Toruń jednak będzie miał hokejową ekstraklasę?

Choć hokej w Toruniu ma za sobą kilka trudnych tygodni, klub został zgłoszony do udziału w meczach barażowych, których stawką jest awans do ekstraklasy.
Wczoraj zawodnicy trenerów Wiesława Walickiego i Marka Góreckiego mieli ostatni trening, a przygotowania do nowych rozgrywek rozpoczną 12 lipca. Nie wiadomo tylko, czy będzie to ekstraklasa, czy I liga.

W zeszłym sezonie drużyna TKH Toruń pożegnała się z krajową elitą. Zespół się rozpadł, a wielu zawodników odeszło do innych klubów. Powstał jednak nowy klub, na bazie młodzieżowej sekcji Sokołów.

W ubiegłym tygodniu radni Torunia zaakceptowali utworzenie spółki akcyjnej, w której akcjonariuszem będzie miasto. KS Toruń HSA - tak nazywa się nowa drużyna - miała występować w I lidze. Jednak z ekstraklasy wycofał się zespół z Nowego Targu, a władze Polskiej Ligi Hokejowej nie zgadzają się, by jego miejsce zajął inny klub z tego miasta.

Dlatego zarząd Polskiego Związku Hokeja na Lodzie postanowił, że uzupełnieni składu ekstraklasy przez rozegranie meczów barażowych. Do udziału zgłosiły się już trzy drużyny: z Torunia, Katowic i Opola. Baraże odbywać się będą systemem mecz i rewanż - każdy z każdym. Według pierwszych ustaleń, spotkania rozegrane mają być w sierpniu.

- Zespół został zgłoszony, ale z kim będziemy grać i w jakim składzie - tego jeszcze nie wiem. W czwartek odbyliśmy ostatni trening, bieg na 10 km. Teraz spotykamy się dopiero 12 lipca - powiedział Walicki, trener toruńskiego zespołu.

Największym problemem szkoleniowca jest brak wartościowego bramkarza. - W drużynie hokejowej dobry golkiper to 65 proc. sukcesu. Mam 24 graczy, z czego tylko pięciu jest doświadczonych. Reszta to młodzież. Mamy jeszcze trochę czasu na zgranie się i pozyskanie kogoś nowego - stwierdził Walicki.

Możliwe, że życzenie trenera, który koniecznie szuka bramkarza, będzie spełnione.

Jest szansa na powrót do Torunia dotychczasowego golkipera TKH Michała Plaskiewicza, który podpisał kontrakt z KH Ciarko Sanok. Klub z południa Polski prawdopodobnie pozyska Przemysława Odrobnego ze Stoczniowca i dla toruńskiego wychowanka może zabraknąć miejsca w podstawowym składzie. - Nic na ten temat na razie nie mogę powiedzieć. Mam ważny kontrakt z zespołem z Sanoka, ale powrotu do Torunia wykluczyć nie mogę. Więcej będzie można powiedzieć po 1 lipca - stwierdził Plaskiewicz.