Mecz Gwiazd PLK. Ojciec walczy o to, by syn był gwiazdą

Adam Waczyński

Adam Waczyński (Fot. Kuba Atys / AG)

Czy wiceprezes lokalnego PZKosz. może namawiać do tego, by głosować na jego syna, który jest wśród kandydatów do koszykarskiego Meczu Gwiazd? Czy można traktować prestiżowe - z założenia - spotkanie jak komercyjny konkurs popularności?
Kochani!! Bardzo proszę o oddanie głosu na moje dziecko. Głosowanie jest do 9.03.2010. 20 marca w Lublinie odbędzie się Mecz Gwiazd Polskiej Ligi Koszykówki Północ - Południe. Wystąpi w nim 24 najlepszych koszykarzy z PLK. W ubiegłym roku dzięki Waszym głosom Adam miał zaszczyt zagrać w Meczu Gwiazd. Adam Waczyński (PBG Basket Poznań), sms o treści pd12.

Takie wiadomości do znajomych z serwisu nasza-klasa.pl wysyła Witold Waczyński - wiceprezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Koszykówki i ojciec Adama Waczyńskiego, pochodzącego z Torunia zawodnika uznawanego za jeden z największych talentów polskiej ligi. Niżej numer, na który należy wysłać sms, jego cena, informacja gdzie można znaleźć wyniki. I podziękowania.

Mecz Gwiazd organizowany przez PLK to dla takich zawodników spora promocja: telewizyjna transmisja na żywo, zainteresowanie mediów, prestiż związany z ewentualnym wyborem do podstawowego składu. W tym sezonie liga wskazała zawodników, którzy są kandydatami do pierwszych "piątek". Ale o tym, jak będą wyglądały decydują smsy. Zasada prosta: kibice ślą ich na swoich faworytów. Nie ma żadnych ograniczeń, można ich wysłać do woli.

I tak zaczęła się ojcowska kampania Waczyńskiego. - Tak, namawiam do tego, by poprzeć Adama. Ale przecież głosuje tylko ten, kto ma na to ochotę. Nie mogę komuś - mówiąc obrazowo - ręki wykręcić. To pieniądze ludzi, których do tego namawiam. I ich decyzja - mówi.

W ten sposób można tak zmanipulować wynikami, że wyparte będą prawdziwe gwiazdy ligi - mówię.

- Ale oprócz dwóch amerykańskich zawodników, nie mamy prawdziwych gwiazd. mamy trzeci, czwarty garnitur. Kiedyś liga miała reprezentantów Litwy, Łotwy, Rosji, byłej Jugosławii. A dziś? Liga nie ma takich zawodników. Nikogo nie obrażając, przyjeżdżają do nas ludzie, którzy wcale nie grają na jakimś wysokim poziomie. Mamy za to wielu ciekawych polskich zawodników lepszych niż ci amerykańscy, albo bałkańscy.

Czym się wyróżnia Adam w porównaniu do konkurencji?

- Młody, perspektywiczny zawodnik. I jeden z nielicznych Polaków liczących się do reprezentacji. Nie chodzi o to, by kogoś obrażać, ale mamy taką koszykówkę, że jest 20 zawodników nadających się do reprezentacji. I dbajmy o nich.

Nie ma w tym niezręczności, skoro jest pan wiceprezesem wojewódzkiego PZKosz.?

- Nie. Wszyscy głosują na swoich. Przecież każdy z tych zawodników ma przyjaciół, rodzinę, rodziców. To, że jestem wiceprezesem nie ma żadnego związku z imprezą robioną przez PLK. To nie ja wymyśliłem formę wyboru zawodników do Meczu Gwiazd - odpowiada.

Ile potrzeba, by do prestiżowego spotkania wprowadzić wybranego zawodnika? Jedna z osób zajmujących się takim głosowaniem w przeszłości: - To kwestia kilku tysięcy głosów. Można być wtedy pewnym, że albo będzie się w wyjściowym składzie, albo wśród tych, którzy zostaną dobrani jako rezerwowi.

Waczyński: - Sam mógłbym pewnie nabić 5 tys. głosów. Ale uważam, że powinni głosować różni ludzie. Jeśli uważają, że to dobra kandydatura - niech to zrobią. Jeśli nie - trudno. Ja tylko informuję, że jest taka możliwość.

Ile już głosów wysłał pan na syna? - pytam.

- Nie liczymy. Operator przesyła mi smsy - "zagraj za 5 zł w konkursie o BMW". To ja te 5 zł wolę przeznaczyć na smsy na Adama. Tyle dziennie wysyłam. To po prostu komercyjna gra.

KOMENTARZ

FAMILIADA

Paweł Rzekanowski

Komercyjna gra - mówi o Meczu Gwiazd PLK Waczyński. I ma rację.

Jest wiceprezesem kujawsko-pomorskiego PZKosz. Jest działaczem. Ale przede wszystkim jest ojcem. I ma prawo do tego, by - skoro z Meczu Gwiazd zrobiono, niestety, jarmark popularności - promować syna jak się da, kiedy się da i wszystkimi dostępnymi środkami. To, co nie jest zabronione, jest dozwolone.

Oczywiście jeśli wychowanek toruńskiego WAX wygra głosowanie kibiców - choć może raczej "kibiców", bo zakładam, że gros sms-ów wysyła rodzina, przyjaciele, koledzy, ciocie, wujkowie i inne osoby, które wcale nie interesują się ligą na co dzień - to zwycięży zgodnie z regulaminem. Bzdurnym - oczywiście! - ale obowiązującym.

Wczoraj Adam Waczyński - w lidze postać jednak ciągle drugiego planu - wygrywał ze sławami PLK w głosowaniu z przygniatającą przewagą.

PLK chce do hal przyciągnąć całe rodziny. Oby równie skutecznie, jak łączy je przy głosowaniu na gwiazdy.

SMS zrobi z ciebie gwiazdę PLK »


Skomentuj:
Mecz Gwiazd PLK. Ojciec walczy o to, by syn był gwiazdą
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX