Kibic znów ma dylemat: hokej czy kosz?

Powtórka z rozrywki - niedawno kibice TKH musieli wybierać między meczem hokeisów, a skokami Adama Małysza. W sobotę będą rozdarci między walką o utrzymanie torunian, a derbami Pomorza w koszykówkę.
Przed TKH najważniejszy weekend sezonu. W sobotę i niedzielę na Tor-Torze podejmie KTH Krynica - jeśli pokona je w półfinale walki o utrzymanie w ekstraklasie, będzie spokojny o swój byt w elicie. Ma na to spore szanse - w rywalizacji z kryniczanami będzie zdecydowanym faworytem. Szczególnie, że do składu wrócili zawodnicy, którzy są kluczowi dla jego gry - Jacek Dzięgiel, Vladimir Buril.

Kibice będą mieli jednak dylemat. W sobotę pierwszy mecz obu ekip zaplanowano na g. 17. Dokładnie w tym samym czasie kibice w hali przy ul. Grunwaldzkiej powinni usłyszeć pierwszy gwizdek w niezwykle ciekawie zapowiadającym się starciu II-ligowych koszykarzy SIDEn i Astorii Bydgoszcz. Derby regionu od lat przyciągają wielu widzów. I tym razem będzie podobnie mimo, że bydgoszczanie są blisko awansu, a SIDEn zajmuje miejsce w środku tabeli.

Skąd zbieżność terminów? Torunianie godzinę rozpoczęcia swojego spotkania znają już od kilku tygodni. TKH ustalał je dopiero po tym, jak zapewnił sobie awans do półfinału - stało się to w weekend.