Sport.pl

Będzie siódma porażka TKH?

Kiedy skończy się koszmarna passa TKH/Nesty? Jeśli torunianie przegrają również w dzisiejszym meczu, zaliczą siódmy przegrany mecz z rzędu.
To, co jeszcze kilka miesięcy wydawało się trudne do uwierzenia, dziś stało się normą - TKH tak bardzo przyzwyczaił do swoich porażek, że dziś jego udane spotkania to ewenement. We wtorek torunianie w wyjazdowym meczu z najlepszym zespołem słabszej grupy, Unią Oświęcim, przegrali aż 0:6. I nawet tego pogromu nie potraktowano jako czegoś wyjątkowego - tak, jakby klub przyzwyczaił się do tego, że ma jeden z najsłabszych zespołów ekstraklasy.

Dziś do Torunia przyjeżdża Ciarko KH Sanok, z którym w tym sezonie TKH już wygrywał. Ale doszło do tego w czasie, kiedy kadra torunian była szersza, trener nie korzystał z zaledwie dwóch piątek zawodników, a w drużynie były jeszcze resztki entuzjazmu. Teraz atmosfera, po serii porażek i kłótniach w ekipie, jest daleka od ideału. Ostatnie spotkanie z sanoczanami, na początku stycznia, skończyło się wyraźną porażką - 0:3. Nieoficjalnie mówi się, że niektórzy z zawodników odmawiają już nawet obecności na treningach.

Początek roku jest dla torunian wyjątkowo nieudany. Każdy z sześciu ostatnich meczów skończył się porażką, dwa razy TKH nie był w stanie zdobyć nawet honorowej bramki. Bilans goli z tego okresu jest deprymujący: zaledwie 10 zdobytych i aż 27 straconych.

Początek meczu na Tor-Torze dziś o g. 18.30. Bilety na to spotkanie uprawniają także do wejścia na spotkanie z KTH Krynica zaplanowane na środę.