Bilety na żużel w internecie. Co, gdzie, jak i kiedy?

W środę pierwszy sprawdzian systemu, który ma zmienić dystrybucję biletów na mecze żużlowe. Jest prosty w obsłudze i funkcjonalny. Największym wyzwaniem teraz będzie czas przybycia kibiców na stadion. Możliwość rezerwacji miejsc od 5 stycznia.
Sprzedaż biletów w ostatnich sezonach wiązała się z wieloma problemami - od ogromnych kolejek przed kasami, po wątpliwości, dlaczego na najbardziej atrakcyjnym pierwszym łuku zasiadają głównie kibice odpowiedzialni za oprawę meczów. Czy nowy system rozwiąże kłopoty?

Ma spore szanse. We wtorek przedstawiono szczegóły tego, jak będzie działała internetowa sprzedaż wejściówek. Program, który kosztował milion zł - jest sfinansowany przez miasto - opracowała firma Sport Data z Trójmiasta. Jest już wdrożony na stadionie w Gorzowie Wielkopolskim, częściowo w Zielonej Górze oraz miastach ekstraklasy piłkarskiej.

Od środy na stronie www.unibax.kupbilety.pl uruchomiona będzie wersja demo serwisu. Można dzięki niej poznać jak działa system, już zarejestrować się do niego, obejrzeć sposób sprzedaży przez stronę www.

Możliwość rezerwacji miejsc, na które kibice chcieliby zakupić karnety, będzie możliwa od 5 stycznia i skończy się 19 marca. Wtedy zarejestrowani w systemie kibice będą poproszeni o logowanie się i rezerwację konkretnego miejsca na Motoarenie, gdzie chcieliby oglądać wszystkie mecze. Od momentu takiej rezerwacji, kibic będzie miał 72 godziny na to, by w klubie, przy Szosie Bydgoskiej 78, zapłacić za karnet. Jeśli przekroczy ten termin, rezerwacja staje się nieważna.

Nadal będzie aktualny system sprzedaży według tradycyjnych zasad. Należy wtedy przyjść do klubu, wypełnić ankietę podając swoje dane i wybrać miejsce. Tzw. punkt obsługi kibica będzie czynny od 5. stycznia.

Znane są już ceny karnetów - na strefę niebieską kosztować będą 370 oraz 320 zł (ulgowe, do 18 roku życia). Na strefę zieloną 350 i 320 zł. Na Trybunę Główną - 900 zł (jest także system srebrnych i złotych kart za 1300 i 1500 zł).

Już są pierwsze wątpliwości dotyczące sprzedaży.



Przepustowość strony

Czy wielkie zainteresowanie miłośników żużla nie spowoduje zawieszenia strony już pierwszego dnia? To bardzo mało możliwe. Według autorów witryny i systemu, będzie ona działać nawet w sytuacji, kiedy 1 tys. osób równocześnie - dokładnie w tej samej sekundzie - będzie zapisywało swoje dane. To efekt m.in. tego, że Unibax zamówił dodatkowe pasmo do obsługi aplikacji.



Co z pierwszym łukiem?

Najbardziej atrakcyjne obok trybuny na Motoarenie będzie dla przeciętnego kibica dostępne tylko częściowo. Unibax wprowadził tzw. kontyngenty. To odgórna forma rezerwacji dla określonej grupy kibiców. Tak będzie na pierwszym łuku ze stowarzyszeniem "Krzyżacy" skupiającym wszystkie małe dotychczas grupy fanów. Są dla nich wyłączone dwa z 22 sektorów pierwszego łuku - te miejsca będą rezerwowali tylko członkowie stowarzyszenia.



Ilość biletów i karnetów

Każdy może zamówić do sześciu karnetów. Większe ilości to już zamówienia grupowe, których nie będzie można zrealizować przez rezerwację. Wtedy pozostaje tylko kontakt z klubem. W przypadku biletów jedna osoba zamówić będzie mogła ich 10.



Za mało kołowrotków

Czy w sytuacji, jeśli większość kibiców będzie miała zarezerwowane miejsca, nie będą przychodzić na mecz np. 10 minut przed prezentacją? To bardzo możliwe. Motoarena nie jest przystosowana, by w krótkim czasie wpuścić na stadion kilkanaście tys. fanów. Według szacunków potrzebne jest na to ok. 1,5-2 godzin. Organizatorzy liczą, że kibice nie będą przyjeżdżali na mecze w ostatniej chwili.



Możliwość oszustwa

Będzie żadna. Każdy karnet ma zaszyty indywidualny, niepowtarzalny czip elektryczny. Bez niego na Motoarenę wejść nie można. Nic nie da kserowanie. Nawet - jak stwierdził przedstawiciel Sport Daty - na najlepszym do tego sprzęcie.



Również Grand Prix

System obsługujący mecze ligowe i turnieje na Motoarenie będzie również funkcjonował przy rezerwacji wejściówek na przyszroczne Grand Prix. Od stycznia zostanie uruchomiona anglojęzyczna wersja programu.



Płatności gotówkowe

Ze względu na wysokie prowizje, nie będzie można zapłacić za karnety przez internet - np. kartą kredytową. Przyjmowane ma być tylko gotówka. W przypadku biletów prowizje są niewielkie - ok. 1 zł - więc klub uruchomi taką możliwość.



Drukowanie biletu

Zarezerwowany bilet - nie karnet - będzie drukowany osobiście, a nie odbierany w klubie. Po wpłacie pieniędzy internauta otrzyma kod kreskowy i potwierdzenie kupna. To wystarczy, by wejść na stadion.



-------------

W "Gazecie" i na portalu www.torun.gazeta.pl odpowiemy na wszystkie pytania i spostrzeżenia kibiców dotyczące systemu sprzedaży w internecie. Czekamy na nie pod adresem e-mail: redakcja@torun.agora.pl