Sport.pl

Darcy Ward: mistrz prosto z pociągu

Jeśli jako 17-latek i w pierwszym poważnym sezonie zostaje się mistrzem świata juniorów jako najmłodszy żużlowiec w historii tej dyscypliny - tak, jak Darcy Ward z toruńskiego Unibaksu - nie ma wątpliwości: talent jest gigantyczny. Australijczyk sięgnął granicy: już nikt nie pobije jego rekordu.
Żeby zrozumieć, jak przedziwne jest zdobycie mistrzostwa przez Warda trzeba spojrzeć na niego z nieco innej, niż dziś perspektywy. Nie jako żużlowca już znanego, od soboty mistrza globu. Nie jak na zawodnika, który wygrywa wyścigi w Anglii, a w Polsce ogrywa wielkiego Nicki Pedersena. Trzeba na niego spojrzeć z perspektywy tego, kim był pół roku temu.

W styczniu Unibax poinformował: podpisał kontrakt z nastolatkiem z Australii. O Darcy Wardzie wiadomo było tyle, że w Australii potrafił wygrywać ze starszymi od siebie. Brak jakichkolwiek innych danych. Nikt nie myślał o nim w kontekście podstawowego składu mistrzów Polski. Ba, więcej zajmowano się tym, że Unibax jako rezerwowego zatrudnił Martina Smolinskiego!

Dziesięć miesięcy później Ward to najlepszy junior - oficjalnie, bo przecież w finale nie ścigał się Emil Sajfutdinow, który zrezygnował z rywalizacji z rówieśnikami - świata. W Anglii chcą go wszystkie kluby Elite League. Unibax już kilka tygodni temu przedłużył z nim kontrakt. Australijski człowiek znikąd nagle stał się gwiazdą. Chłopak, który pasjonował się żużlem, ale zimą brakowało mu pieniędzy na motocykle, teraz stał się zawodowcem ze złotym medalem w CV. Ward jeszcze kilka lat temu - jak opowiada jego ojciec George - w rodzinnej Australii cierpliwie musiał czekać na dworcu na wiecznie spóźniający się pociąg, który wiózł go do miasta. Tylko tam mógł zobaczyć jak ścigają się żużlowcy. Kariery w takim tempie jeszcze w światowym żużlu nie było. W dziewięć miesięcy od pucybuta do mistrza świata.

Ward jest najmłodszym zwycięzcą finału odkąd są one organizowane. Nawet cofając się do czasów żużlowo prehistorycznych - przełomu lat 70. i 80. - kiedy nie było mistrzostw świata, a Europy z udziałem zawodników z innych kontynentów. Od początku, czyli 1977 roku, tylko sześciu zawodników wygrywało finały mając mniej, niż 20 lat. Ale 17-latka jeszcze nie było. Kiedy w 2007 roku zwyciężał Emil Sajfutdinow, wydawało się, że żużlowego geniuszu ówczesnego 18-latka nie pobije już nikt. Ward sięgnął granicy - czy można sobie wyobrazić młodzieżowego mistrza świata jeszcze młodszego, takiego który będzie miał 16 lat?

Złoto Warda to również wyzwanie: jaką drogą pójdzie? W finałach juniorskich zwyciężali często przeciętniacy: Peter Nahlin, Gert Handberg, Jesper Monberg, Lee Richardson. O Brianie Andersenie, Mikaelu Karlsonie, Dawidzie Kujawie, Lukasie Drymlu czy Robercie Miśkowiaku - tak, oni wszyscy byli kiedyś mistrzami - właściwie się już nie pamięta. Większe kariery z grona mistrzów juniorskich zrobili jedynie Leigh Adams, Jason Crump, Andreas Jonsson, Emil Sajfutdinow, może jeszcze Jarosław Hampel. A w czasach "niemistrzowskich" - Tommy Knudsen, Per Jonsson, Gary Havelock.

Do której grupy bliżej Wardowi? Bardziej do Nahlina i Hanberga, czy swoich rodaków - Adamsa, Crumpa? Ani do jednej, ani do drugiej. Talentu, instynktu do jazdy, umiejętności szybkiego uczenia się żużla ma więcej niż poprzednicy w jego wieku.



Mistrzowscy juniorzy*

1988Peter Nahlin20
1989Gert Handberg20
1990Chris Louis21
1991Brian Andersen20
1992Leigh Adams21
1993Joe Screen21
1994Mikael Karlsson21
1995Jason Crump20
1996Piotr Protasiewicz21
1997Jesper Monberg20
1998Robert Dados21
1999Lee Richardson20
2000Andreas Jonsson20
2001Dawid Kujawa20
2002Lukas Dryml21
2003Jarosław Hampel21
2004Robert Miśkowiak21
2005Krzysztof Kasprzak21
2006Karol Ząbik19
2007Emil Sajfutdinow18
2008Emil Sajfutdinow19
2009Darcy Ward17
* kolejno: rok, imię i nazwisko, wiek mistrza