Sport.pl

Unibax bliżej wygranej, niż Włókniarz?

Jeśli spojrzeć na to statystycznie i przez pryzmat historii - tak.
Torunianie w trzech ostatnich sezonach wygrali aż dwa razy w Częstochowie - i to wyraźnie. Taki wynik w niedzielę dałby niemal pewny awans do finału.

21. czerwca 2009

Włókniarz wygrywa 50:40. Niespodziewanie najlepszy na torze jest Lee Richardson (13 pkt - 3, 3, 2, 2, 3). Gospodarze mają sporą przewagę, choć Nicki Pedersen i Greg Hancock razem zdobywają tylko 19 pkt. Wśród torunian przeciętnie startuje Wiesław Jaguś (8 w sześciu startach), bardzo źle Robert Kościecha (pokonał tylko Michała Szczepaniaka).



1. maja 2008

Zwycięstwo Unibaksu 50:41. Kluczem do sukcesu było to, że punktowali wszyscy - Jaguś miał 12 pkt. (3, 3, 3, 3, d), Ryan Sullivan i Hans Andersen po 9, a Miedziński i Chris Holder - po 8. Niemal połowę punktów częstochowian - 20 - zdobył Pedersen. Bardzo dobrze przeciwko Unibaksowi jechał Gapiński (12 w sześciu biegach).



29. kwietnia 2007

Unibax zwycięża aż 54:39. Okazuje się, że i Kościecha może zdobywać punkty na wyjeździe (12 plus bonus). Bardzo pewny jest Sullivan (12). Ale wtedy Włókniarz był jeszcze bez Pedersena. 16 punktów Hancocka. Wsparciem byli ci, których w zespole już nie ma - Sebastian Ułamek (7), Lukas Dryml (5).