Włókniarz ma problemy, Unibax jest spokojny

Największy kłopot szefów Włókniarza Częstochowa przed spotkaniem półfinałowym z Unibaksem: jak w ciągu kilku dni przygotować się do najważniejszego spotkania w sezonie?
Pierwszy mecz półfinału Speedway Ekstraligi oba zespoły rozegrają właśnie na torze Włókniarza - już w niedzielę. Tydzień później przeniosą się do Torunia. Dlaczego? Choć w terminarzu jest zapis, że 6 września powalczą drużyny 3A z 2A i 1B z 1 A (A to zwycięzcy par, B - najlepszy z pokonanych), Włókniarz będzie gospodarze. Informacja w terminarzu jest błędna. Według regulaminu, w półfinale i finale o uprzywilejowanej pozycji - pierwszym meczu na wyjeździe - decyduje kolejność po rundzie zasadniczej.

Prezes Włókniarza Marian Maślanka długo upewniał się, która wersja jest prawidłowa. - Przede wszystkim, remisując z Unią, straciliśmy komfort organizacyjny. Przygotować się do meczu z Unibaksem w sześć dni to duża sztuka - powiedział po tym, jak pewne było, że z mistrzami Polski trzeba walczyć na swoim stadionie już w niedzielę.

W Częstochowie pojawił się też inny problem. Telewizja TVP Sport naciskała na Włókniarza, by spotkanie odbyło się w niedzielę o g. 16. Ale częstochowianie zgodzili się wcześniej na wynajęcie stadionu - do g. 15. 30 miała tam być giełda. W kilkadziesiąt minut nie są w stanie przygotować obiektu na mecz żużlowy.

Kierownictwo Ekstraligi i TVP były jednak nieugięte - torunianie zmierzą się z częstochowianami o g. 16, a ci, którzy na stadion Włókniarza nie pojadą, mogą mecz obejrzeć w TVP Sport. Tuż po jego zakończeniu transmisja z Bydgoszczy, gdzie Polonia rywalizuje z Falubazem Zielona Góra.

Spokojniej jest w Toruniu. Choć i tu terminy meczów wprowadziły niemały chaos. Godzina spotkania z Włókniarzem zbiega się z zaplanowanym na Tor-Torze meczem hokeistów TKH/Nesty .

Unibax nie będzie miał takich problemów kadrowych, jak w ostatnich tygodniach. Szef klubu Wojciech Stępniewski: - Robert Kościecha po upadku w meczu z Polonią czuje się już dobrze. Nie ma żadnego zagrożenia, by nie mógł wystartować w Częstochowie.

Przeciwko Włókniarzowi mistrzowie w niedzielę na pewno będą mogli wystawić także juniora Darcy Warda, który tym razem nie ma zaplanowanego meczu w lidze angielskiej. Do składu wrócić ma Wiesław Jaguś, który w tym tygodniu wznawia treningi po złamaniu nadgarstka.