Toruń znów potęgą juniorskiego żużla? Finał pokaże

Jeśli dziś Damian Celmer, Emil i Kamil Pulczyńscy i jeden z juniorów, którzy niedawno zdobyli żużlowe licencje, wykorzystają atut własnego toru, Unibax zostanie Młodzieżowym Drużynowym Mistrzem Polski. Początek finału na Motoarenie o g. 17.
Ten turniej zapowiada się bardzo ciekawie. Nie tylko dlatego, że w juniorskiej rywalizacji trudno jest typować faworytów, bo młodzi żużlowcy często potrafią w jednym wyścigu wystartować znakomicie, a w kolejnym mieć wielkie problemy. To również starcie różnie zbudowanych zespołów.

Gdyby patrzeć tylko na siłę nazwisk, mistrzem powinna zostać Unia Leszno. Właśnie klub z Wielkopolski reprezentują Sławomir Musielak i Przemysław Pawlicki - już uznani ligowcy o sporym doświadczeniu. Pod tym względem mają nad konkurentami przewagę. Ale brak im wsparcia: Unia to silna, ale właściwie dwuosobowa ekipa. Liderom brak wsparcia.

Stal Gorzów i Unibax są podobne - tu nie ma zdecydowanych liderów, ale za to wyrównane zestawienie, co może dziś okazać się największym atutem w finale. Zagadką jest rzeszowska Stal - czy ci, którzy na zapleczu ekstraklasy zwyciężają bez problemów, podobnie zaprezentują się przeciwko zawodnikom z klubów Ekstraligi?

Unibax ma nad rywalami małą przewagę psychologiczną - we wtorek wieczorem wygrał w Bydgoszczy zawody Ligi Juniorów. Jego zawodnicy zdobyli 21 punktów. Najskuteczniejszy był Kamil Pulczyński - miał 9 (d, 3, 3, 3). Damian Celmer dołożył 8 (2, 2, 2, 2), ale również aż trzy bonusy. Emil Pulczyński zaliczył dobry początek turnieju (4 pkt., 1, 3, 0, 0).

Torunianie wyprzedzili finalistów. Piąta była Stal Gorzów (Zmarzlik - 3, Szewczykowski - 6, Cyran - 9). Dopiero szóstą lokatę zajęła Unia (Musielak - 9, Pawlicki - 6).

W dzisiejszym finale oprócz Celmera i braci Pulczyńskich Unibax wystawi dwóch z czterech mniej doświadczonych zawodników - to Adam Wojciechowski, Damian Boniecki, Bartosz Pietrykowski, Łukasz Przedpełski.

Jeśli Unibax zdobędzie medal - będzie to pozytywna niespodzianka. Gdyby było to złoto, można to uznać za sensację. Klub, który przez lata był kuźnią polskich talentów żużlowych, ostatnio miał problemy ze szkoleniem wychowanków - następców Karola Ząbika i Adriana Miedzińskiego nie było. Klub zainwestował więc w sprzęt - juniorzy otrzymali niezłe motocykle, o które dba Unibax. Sami mają skupić się tylko na jeździe. Efekty w młodzieżowych turniejach już widać.

Początek finałowego turnieju dziś o g. 17 na Motoarenie. Wstęp - 10 zł.