Sport.pl

Davidsson jest szybki, ale Unibax spokojny

Świetna forma polonistów przed pierwszym meczem play-off z Unibaksem. Już nie tylko Andreas Jonsson jest szybki. W Szwecji świetnie zaprezentował się też Antonio Lindbaeck, a nawet Jonas Davidsson. Ale on w niedzielę nie pojedzie.
Davidsson we wtorek wieczorem w szwedzkiej ekstraklasie był niemal nie do pokonania - wygrał pięć pierwszych wyścigów w spotkaniu Piraterny Motala i dopiero w swoim ostatnim starcie przyjechał na metę jako trzeci. Wynik był imponujący: 16 punktów. Ale nawet to nie przekona trenera Polonii Zenona Plecha do tego, by zmienić swoją decyzję wobec Szweda. W związku z tym, że wcześniej w meczach bydgoszczan bardzo zawodził i był gorszy nawet od drugoplanowych żużlowców Polonii, został odsunięty od zespołu. Choć ma kontrakt obowiązujący również na rok 2010, Plech zapowiedział, że w tym sezonie nie ma zamiaru już korzystać z usług Davidssona. Przeciwko Unibaksowi woli wystawić Krzysztofa Buczkowskiego i Marcina Jędrzejewskiego.

Dylematy kadrowe są również w Toruniu. Po kontuzji Wiesława Jagusia, który zaczął już rehabilitację po złamaniu nadgarstka, Unibax musi zdecydować, czy zamiast niego wystawi innego żużlowca, czy zastosuje zastępstwo zawodnika. Jeśli wybierze wariant pierwszy, miejsce Jagusia zajmie któryś z juniorów - albo Darcy Ward, albo Matej Kus. Ale to ryzyko. Trudno od nich oczekiwać, by pojechali na poziomie lidera zespołu. Z drugiej strony klub może wybrać zastępstwo zawodnika. Wtedy po dodatkowym starcie zaliczyliby Ryan Sullivan, Chris Holder, Adrian Miedziński i prawdopodobnie Robert Kościecha, który jest w coraz lepszej formie. Ale to także wiąże się z ryzykiem. Latem każdy dodatkowy wyścig dla żużlowców to spory wysiłek.

Mecz, który rozpoczyna fazę play-off, w niedzielę w Bydgoszczy. Początek o g. 20. Transmisję zaplanowała TVP Sport. Wejściówki na mecz można kupować dziś w kasie Motoareny między g. 10 a 16.

Wyniki zawodników Unibaksu i Polonii w Elitserien: Davidsson 16 (3, 3, 3, 3, 3, 1), Lindbaeck 13 (2, 3, 2, 3, 1, 2), Miedziński 8 (1, 0, 2, 2, 3), Holder 8 (1, 2, 2, 1, 2), Buczkowski 1 (0, 1), Jonsson 10 (2, 1, 1, 3, 2, 1).