Sport.pl

Unibax upokorzony. Klęska na torze w Lesznie!

To już nie była niespodzianka, to już nie był pogrom. To klęska. Unibax wczoraj na torze w Lesznie bił rekordy błędów, braku refleksu, zrozumienia. I przegrał aż 62:28. Całkowicie zasłużenie.
Kiedy po dwóch seriach startów każdego zawodnika dwa australijskie filary Unibaksu - Chris Holder i Ryan Sullivan - miały na koncie wspólnie zero punktów, wydawało się to nieprawdopodobne. Ale takich właśnie nieprawdopodobnych wyników w niedzielny wieczór było w Lesznie więcej. Liderem torunian został czeski junior Matej Kus, Sullivan męczył się niemiłosiernie z żużlowcami drugiego planu Unii. Nawet Wiesław Jaguś, który w dwóch ostatnich sezonach na torze w Lesznie wygrał aż 17 z 22 swoich wyścigów, wczoraj nie był w stanie zwyciężyć w żadnym. To był koszmarny mecz mistrzów Polski. Trudno było pojechać przeciwko wicemistrzom Polski gorzej.

Unibax nie tylko przegrał z Unią w wyjątkowo żenującym stylu, ale również stracił cenny punkt bonusowy, bo lesznianie bez problemów odrobili straty z pierwszego spotkania. Wtedy spotkanie było zacięte - skończyło się wynikiem 48:42. W niedzielę Unia 48 punktów miała już po 12. wyścigu.

Ale pewna zwycięstwa mogła być znacznie szybciej. Po 5. biegu było 21:9, po 11. 43:23. Nawet najwięksi optymiści na stadionie ubrani w koszulki Unii byli zaskoczeni. Kilku fanów w kolorowych perukach szalało z radości po każdym biegu. Powód? Torunianom nie udawało się nic. Robert Kościecha wywoził Holdera w bandę niczym rywala, sam Holder wyginał się na motocyklu jak mógł, ale bez efektów. Sullivan okazał się cieniem samego siebie, a Jaguś i Miedziński - podobnie zresztą jak wszyscy zawodnicy Unibaksu - mieli gigantycznie problemy z szybkim wyjściem spod taśmy startowej. Dwa biegi, w których indywidualnie wygrywali torunianie - po razie Miedziński i Kus - były jak skromne łyżeczki cukru w wyjątkowo gorzkiej herbacie. Smaku nie zmieniły.

Takich problemów nie było w zespole Unii. Gospodarze prowadzili od pierwszego biegu regularnie, ku uciesze kilkunastu tysięcy kibiców, powiększając przewagę. Poza zasięgiem każdego z torunian był Leigh Adams, który kapitalnie rozumiał się na torze ze swoim rodakiem Adamem Shieldsem. Ten ostatni, żużlowiec którego trudno kiedykolwiek było nazwać gwiazdą, w niedzielę oprócz 9 punktów miał również dwa bonusy. Przeciętny zawodnik zdobył dla swojego zespołu więcej niż wspólnie Holder, Kościecha i Sullivan dla Unibaksu.

Efekt: mecz iście wyjątkowy. Nie tylko dlatego, że Unia wygrała bez żadnych, nawet najmniejszych problemów. Wyjątkowe są rozmiary jej zwycięstwa. W ostatnich latach mecze pomiędzy ekipami z Torunia i Leszna zawsze były bardzo zacięte. Nawet, kiedy decydowały o tym, kto zdobędzie mistrzostwo Polski, żadnej z drużyn nie udawało się zdobyć więcej niż 50 punktów. Tym razem zespołowi Czesława Czernickiego udało się bardzo łatwo.

Pocieszenie dla Unibaksu? W ub. sezonie również miał bardzo podobne spotkanie - na swoim torze został rozgromiony przez Złomrex/Włókniarz Częstochowa. Ale fatalny wynik z sezonu zasadniczego nie przeszkodził wtedy w marszu torunian po mistrzostwo kraju.



Unia Leszno 62

Unibax Toruń 28

Unia: Kasprzak 11 (1, 3, 3, 2, 2), Baliński 6 (3, 0, 0, 3), Adams 15 (3, 3, 3, 3, 3), Shields 9 (2, 2, 1, 3, 1), Hampel 11 (1, 2, 3, 2, 3), Pavlic 9 (3, 2, 1, 1, 2), Musielak 1 (1).

Unibax: Holder 3 (0, 0, 2, 1), Kościecha 3 (2, 1, 0), Sullivan 2 (0, 0, 1, 1), Miedziński 6 (1, 3, 2, 0, 0, 0), Jaguś 8 (0, 2, 2, 1, 2, 1), Celmer 0 (0), Kus 6 (2, 3, 1, d, 0, 0).



Atlas Wrocław 40

Stal Gorzów 50

Atlas: Jeleniewski 8 (1, 2, 0, 3, 2), Nicholls 2 (0, 1, 1, 0), Jędrzejak 3 (1, 2, 0), Watt 6 (0, 1, 3, 2, 0), Crump 14 (1, 3, 2, 3, 2, 3), Madsen 2 (2, 0), Janowski 5 (3, 0, 0, 1, 1).

Stal: Gollob 11 (2, 3, 3, 3), Ruud 7 (3, 0, 1, 2, 1), Zagar 10 (2, 1, 3, 1, 3), Karlsson 7 (3, 2, 2, 0), Holta 11 (3, 3, 2, 1, 2), Jonasson 3 (t, 2, 0, 1, 0), Cyran 1 (1, 0).



Wybrzeże Gdańsk 39

Falubaz Zielona Góra 51

Wybrzeże: Bjerre 17 (3, 3, 2, 3, 3, 3), Kylmaekorpi 1 (0, 1), Zetterstroem 6 (0, 3, 1, w, 0, 2), Andersen 8 (1, 2, 3, 2, 0, 0), Skórnicki 2 (1, 1, 0), Vaculik 5 (1, 2, 0, 0, 1, 1), Sperz 0 (0).

Falubaz: Protasiewicz 6 (2, 1, 3, 0, Iversen 4 (1, w, 2, 1), Dobrucki 12 (2, 2, 3, 2, 3), Lidngren 10 (3, 3, 1, 2, 1), Walasek 11 (3, 2, 3, 1, 2), Dudek 2 (2, 0), Zengota 6 (3, 0, 1, d, 2).



Tabela Ekstraligi

1. Unibax1018+42
2. Unia1117+76
3. Falubaz1116+101
4. Włókniarz911-24
5. Stal911-28
6. Wybrzeże117-46
7. Polonia107-68
8. Atlas116-53


W niedzielnej kolejce z powodu deszczu nie rozegrano meczu Polonii Bydgoszcz z Włókniarzem Częstochowa. Unibax ma zaległy mecz w Gorzowie.