Bardzo mocny Włókniarz na słabszy Unibax

Szykuje się mecz sezonu! - mówi o starciu Włókniarza i Unibaksu prezes częstochowian Marian Maślanka. Ale, choć to hit Speedway Ekstraligi, TVP Sport go nie pokaże.
To może być pierwszy mecz, który Unibax w tym sezonie przegra. Nie wystąpi w pełnym składzie - Chris Holder po upadku w Anglii jest poobijany i potrzebuje tygodnia odpoczynku. Torunianie będą stosować za niego zastępstwo zawodnika. Nie wiadomo też, czy w Częstochowie wystąpią zagraniczni juniorzy - Matej Kus oraz Darcy Ward.

A Włókniarz będzie w niemal pełnym składzie. Prezes Maślanka liczy na zwycięstwo. - Będzie Nicki Pedersen (ostatnio narzekał na urazy - red.), przyjedzie też Greg Hancock, który wrócił z Kalifornii i jest w domu w Szwecji. Poukładał wszystkie sprawy rodzinne i jest gotowy do przyjazdu - mówi szef żużlowców Włókniarza.

W tej ekipie zabraknie tylko Tomasza Gapińskiego. Drugoplanowy żużlowiec Włókniarza zaliczył upadek w ćwierćfinale MP i odnowiła mu się kontuzja śródstopia. Więcej szcześcia mieli torunianie. Na torze w Pile zwyciężył z 14 pkt. Adrian Miedziński. W Łodzi drugi był Wiesław Jaguś, który wygrał wszystkie cztery pierwsze biegi, a z piątego zrezygnował.

Meczu w Częstochowie - choć zapowiada się pasjonująco - nie pokaże tym razem TVP Sport. Stacja zdecydowała się na relacje meczów Polonii Bydgoszcz i Wybrzeża Gdańsk oraz Stali Gorzów z Falubazem Zielona Góra.