Sport.pl

Tor-Tor przez tydzień będzie biało-czerwony

Startuje sportowa impreza, jakiej jeszcze w Toruniu nie było. Hokejowe mistrzostwa świata oznaczają dla naszego miasta: przyjazd pięciu zagranicznych drużyn, ogromne zainteresowanie kibiców i - pierwszy raz w historii - zdominowanie przez Toruń ramówki telewizyjnej Polsatu
Zainteresowanie stacji telewizyjnych pokazuje, jak ważna jest impreza. Relacje ze zmodernizowanego Tor-Toru będą codziennie przez tydzień zajmowały tzw. prime time, najlepszy czas antenowy Polsatu Sport - największej stacji sportowej w Polsce. Z Toruniem łączyć ma się też TVP. Mistrzostwa I Dywizji na Tor-Torze będą jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych w kraju. - Turniej w Toruniu może być imprezą, która zmieni polski hokej. Jeśli uda się awansować do światowej elity, ta dyscyplina może zacząć się bardzo szybko rozwijać - mówi najsłynniejszy polski hokeista Mariusz Czerkawski, który teraz jest menedżerem kadry.

Toruń nie byłby gospodarzem mistrzostw, gdyby nie spore inwestycje. Jeszcze przed przyznaniem miastu przez światową federację hokejową IIHF zgody na organizację imprezy, sztuczne lodowisko przeszło metamorfozę: pozbyto się z niego przestarzałej instalacji do zamrażania tafli, zainstalowano potężne dmuchawy utrzymujące ciepło na trybunach, poprawiono estetykę. Dziś Tor-Tor to jeden z najlepszych polskich obiektów do hokeja. Kilka tygodni temu skończyła się budowa drugiej tafli - niezbędnej do organizacji mistrzostw. Kiedy kilka miesięcy temu w Toruniu gościła delegacja IIHF, jej przedstawiciele byli pod ogromnym wrażeniem. - To miasto jest gotowe na naprawdę duże imprezy - mówili.

Turniej budzi wielkie zainteresowanie. Błyskawicznie sprzedano ponad pół tysiąca karnetów na wszystkie spotkania mistrzostw i drugie tyle na spotkania reprezentacji Polski. Jeszcze lepiej wyglądała przedsprzedaż biletów na pojedyncze pojedynki biało-czerwonych. Rozeszło się już od 1,2 do 1,5 tys. wejściówek - w zależności od dnia meczu. Łukasz Szarszewski z wydziału sportu i turystyki Urzędu Miasta: - Na spotkania Polaków zostały tylko pojedyncze bilety.

To oznacza, że nasza kadra wszystkie swoje spotkania - specjalnie dla kibiców będą rozgrywane jako ostatnie każdego dnia, o godz. 20 - rozegra przy wypełnionej widowni. Tor-Tor może pomieścić ponad 4 tys. widzów. Wiadomo, że na mecze przyjadą kibice z całego kraju. Do Torunia wybiera się sporo fanów z południa Polski - tam są najsilniejsze ligowe ekipy. Duże zainteresowanie jest też w Gdańsku i Poznaniu.

Mecze Ukraińców, Włochów, Holendrów, Rumunów i Wielkiej Brytanii także przyciągną widzów - obejrzą je, dzięki preferencyjnym cenom, uczniowie toruńskich szkół. Również zakłady pracy w ramach funduszu socjalnego wykupywały karnety dla swoich pracowników.

Tym, którzy na Tor-Tor nie wejdą, pozostają transmisje telewizyjne. Polsat Sport pokaże na żywo każdy mecz Polaków i najciekawszy pojedynek ich konkurentów do awansu do światowej elity hokeja.

Miasto, według umowy z Polskim Związkiem Hokeja na Lodzie, musiało zapewnić lodowisko zgodne ze wszelkimi standardami, pokryć koszty transportu zawodników, ich zakwaterowania, wyżywienia, opieki medycznej i zapewnić bezpieczeństwo podczas imprezy. Koszt mistrzostw to 750 tys. zł. Pokrywa go PZHL, magistrat i Urząd Marszałkowski. Część pieniędzy zwróci się przy sprzedaży biletów.



Liczba dnia

500 000

- tyle złotych otrzymają do podziału polscy hokeiści, jeśli wygrają w Toruniu. To ok. 22 tys. zł dla każdego gracza.