Sport.pl

Miedziński się niecierpliwi: - Kiedy tor?

Chciałbym już zacząć treningi, ale nie mogę. Może czas wyjechać za granicę? - zastanawia się Adrian Miedziński.
Żużlowiec Unibaksu przyznaje: pogoda nie sprzyja w tym roku przygotowaniom zawodników. Tylko niewielka część miała okazję wyjechać już na tor. Torunianin zaplanował, że pod koniec tygodnia zaliczy pierwsze treningi. Na razie rozważa wyjazd i zajęcia za granicą. Na swojej stronie internetowej (www.adrianmiedzinski.pl) napisał: - Myślę już o jeździe, ale póki co nie ma na to warunków. W zeszłym tygodniu zdecydowałem się ponownie pojechać na narty. Najbliższy wtorek to podróż do Szwecji, gdzie w środę odbędzie się prezentacja drużyny z Norkkoping. Wracamy w czwartek i wtedy będziemy rozglądać się za możliwością jazdy. Chciałby, by udało się to w Toruniu, ale jeśli pogoda na to nie pozwoli, trzeba będzie szukać jakiegoś miejsca za granicą.

Przygotowania toruńskich żużlowców w tym sezonie są nieco utrudnione - wiosną będą ścigać się już nie na obiekcie przy ul. Broniewskiego, a na nowym stadionie przy Szosie Bydgoskiej. Ten jest ciągle stawiany - inowrocławska firma Alstal musi, według umowy z magistratem, skończyć go do końca marca.

Zawodnicy nie będą więc mieli wielu okazji do poznania nowego toru. Miedziński: - Trenować będziemy oczywiście jeszcze na starym obiekcie. A nowy? No cóż, musimy po prostu czekać na zakończenie prac. Sprzęt jest już gotowy, tylko czekam jeszcze na jeden silnik. Jak tylko będzie możliwość, musimy przeprowadzić się na nowy stadion.

Rozgrywki ligowe ruszają 5. kwietnia - wtedy Unibax wyjedzie na mecz do Gdańska z Wybrzeżem. Tydzień później, według planów, powinien zaprezentować się kibicom już na swoim nowym obiekcie.

Smolinski już jeździ

Miedziński wciąż czeka na okazję do tego, by się ścigać treningowo, a rezerwowy żużlowiec Unibaksu już walczy z rywalami. W sobotę Martin Smolinski zwyciężył w indywidualnym turnieju halowym, którego organizatorem był Egon Muller, kiedyś mistrz świata. Zawodnik Unibaksu zwyciężył, ale rywale Niemca byli przeciętni - m.in. Lars Hansen, Tobias Busch.