Unibax (głównie) na Broniewskiego

Obóz treningowy nie jest potrzebny - uznało kierownictwo toruńskiego Unibaksu. Zawodnicy mają przygotowywać się indywidualnie. - To nie problem przekonuje prezes Wojciech Stępniewski.
Coraz lepsza pogoda w marcu oznacza dla zawodników możliwość szybszego rozpoczęcia treningów. A Toruniu zawodnicy ciągle czekają na nowy obiekt - ma być skończony do końca tego miesiąca. Ale wtedy do startu ligi pozostanie zaledwie kilka dni. Wcześniej trzeba zacząć treningi. Wiadomo, że wszystkie w przypadku Unibaksu odbywać będą się przy obiekcie przy ul. Broniewskiego.

Stępniewski na oficjalnej stronie internetowej toruńskiej drużyny (www.speedway.torun.pl): - Jak pogoda pozwoli, wyjedziemy najszybciej jak się da na tor przy Broniewskiego.

Tam zajęcia mają trwać tak długo, aż gotowy będzie obiekt przy Szosie Bydgoskiej. Mecze sparingowe będą rozgrywane na starym stadionie.

Klub nie ma zamiaru organizować obozu treningowego. Wcześniej zawodnicy wyjeżdżali m.in. do włoskiego Lonigo. - Każdy z żużlowców przygotowuje się sam, swoim tokiem. To jest chyba najlepsze rozwiązanie. Oni są zawodowcami. Wiedzą, że muszą być gotowi fizycznie do sezonu i nie ma co ingerować w ich osobiste cykle treningowe - uważa Stępniewski.

Pierwszy mecz Unibaksu 5 kwietnia w Gdańsku z Wybrzeżem.